www.piratkon.pl

Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 4 - strona 11
(Pomorze)
I Mszczug pomorski wrócił skwapliwie ze Szląska do księztwa swego, przez Krzyżaków powiat po powiecie zajmowanego. Wprowadzili ich zapisami w posiadanie udziałów swoich stryjowie jego Sambor i Racibor i brat Warcisław. On sam niektóre im ziemie dawniej był zapisał. Wszystkich tych nadań potwierdzenie u Rudolfa z Habsburga, cesarza otrzymali. Jedno pokolenie od czasu oderwania od Polski nie minęło, a już Pomorze prawie całe, w obce przechodziło ręce. Mszczug z zajętych krain Krzyżaków wygnał i sprawa wytoczyła się do Rzymu. Znajdował się natenczas w Szląsku Filip biskup Firmianu, którego był przed trzema laty papież Mikołaj III do Węgier na powściągnienie króla Władysława od gorszącego życia i pogodzenie go z żoną jego posłał, i który zelży wie przez niego wygnany, w Polsce z uczciwością był przyjęty. Temu poruczyła Stolica Apostolska sprawę pomorską. W Miliczu rozpatrzył legat obu stron prawa, uznał nieważność nadań bez zezwolenia zwierzchniego księcia uczynionych, wszystkie ich pisane akta zwrócić rozkazał. Samego tylko Mszczuga nadania sprawiedliwie unieważnić nie mogąc, przyznaniem im ziemi Gniewskiej i małoznaczących dzierżaw niektórych zastąpił. Na tej ziemi Gniewskiej, piętnaście wsi liczącej, poprzestać musieli Krzyżacy, którym książęta całe Pomorze i Gdańsk W prawne posiadanie dawali. Zbudowali na niej zaraz zamek i osadzili załogę.

(Mazowsze, Wołyń)
Dwa lata po rozprawie Włodzimierza wołyńskiego z Konradem mazowieckim za ludzi pobitych i zboże porwane pod Brześciem, już mu Włodzimierz w zajściu