www.piratkon.pl

Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 2 - strona 15
nazajutrz zapalili Jadźwingowie kołymachy [wozy] swoje. Gdy Daniel szedł naprzód z Bolesława Lachami, a Łazarew z tyłu był z Połowcami, napadli nań i chorągiew mu wzięli. Przybiegł do Bazylego i Ziemowita i walka była sroga. Andrzejowi, dworskiemu, krzepkie mającemu serce, niezdrowie objęto ciało i ręce. Upuścił kopię, i o mało zabitym nie był. Teodor" syn Dymitra, silnie się bił, został raniony, i smierć odniósł na rzece Narwie. " Po krótkim odpoczynku przeszło wojsko rzekę Olech, a gdy się w ciasnem miejscu szykowało, " zawołał Daniel: O męże wojownicy! nie wiecie li, jako chrześcianom przestwór jest silą, a, pohańcom tylko cieśń? Przebył rzekę wezbraną" wyszedł na czyste pole, i mnodzy książęta jatwiazcy pobici byli. Przebieżeli Prusy i Borty, a wojacy Daniela wszyscy uzbroiwszy się, szczyty ich były jako zorze, szełomy jako słońce wschodzące, a Daniel na koniu siedzący. Rzekli przyjaciele Jadźwingom: " czy możecie sulicami drzewa podcinać i pchnąć je na to wojsko? odeszli więc. Daniel poszedł ku Wiznie i Narwi, licznych chrześcian wyzwolił, i pieśń wielką śpiewali mu.
Zaledwie ucichła straszna walka z poganami wschodu, w której południowa część Lechii, księztwa Dniepru, Dniestru i Sanu niewoli uległy mongolskiej, zaledwie domowe pogaństwo Jatwiaży od chwytania brańców wstrzymane nieco zostało, powstali groźnie poganie północy. Pomorze, którego pokonanie tyle krwi polskiej kosztowało, w którem przed ośmdziesięciu laty, Św. Otto, biskup bamberski, przez Bolesława Krzywoustego sprowadzony, tak gorliwie