Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 1 - strona 40
w Łucku zdał się Jarosław, i w zamian swej ojcowizny, wziął lennem prawem Międzyborz. I Czartorysk wkrótce zdobytym został, i wzięci w niewolę synowie Rościsława, księcia pińskiego, który jako sprzymierzeńców wezwał Włodzimierza IV, wielkiego księcia kijowskiego i Michała czernihowskiego. Włodzimierz dawną chował urazę za krzywdę wyrządzoną przez Romana ojcu jego Rurykowi, którego zmusił postrzydz się na mnicha. Dogodną mu była zręczność pomszczenia się na synu. Na słowa pokoju metropolity odpowiedział: " Są rzeczy, które w niepamięć puszczane nie bywają ". Mścisław halicki Daniela popierał. Żałował już rozporządzenia swego względem Halicza, zamyślał Połowców na wyparcie, zięcia Koloniami użyć, Danielowi Halicz oddać, lecz zaskoczyła go śmierć. Jadąc do Kijowa, w zamiarze prawdopodobnie odwrócenia burzy Danielowi grożącej, zachorzał w Torczesku; blizki zgonu, oblókł suknie zakonne, i śluby złożył; pragnął raz jeszcze Daniela widzieć; przeszkodzili przybyciu jego nieprzyjaźni bojarowie. Umarł 1228 roku. Szlachetny, ku dobru pochopny, lecz zmienny, lekkomyślnie popełniał złe, którego całej szkarady na razie nie widział i zostawił pamięć nieszczęść, nawet zbrodni, chociaż duszę miał ukształconą na rycerza bez skazy. Zaraz po jego śmierci, Andrzej królewicz Pokucie do Halicza swego przyłączył. Przez Rościława pińskiego sprzymierzeńca wezwani: Włodzimierz w. książe kijowski, Michał czernihowski, książęta siewierski, piński, turowski, zawarli przymierze z królewiczem Andrzejem i wraz z Kotianem hanem Połowców, ob-