www.piratkon.pl

Bojownicy : powieść cz. 5 - strona 39
— Nie, nie mogę — odpowiedział po namyśle.
— Hm... to źle... Wiecie zapewne, że Tomasz ostrzegł jedną z waszych.
— Była?... Nic nie wiedziałem... To Helena, żona mego przyjaciela.
— Tak jest, weszła w bramę, a Tomasz skrzyczał ją że włóczy się, wiedząc że pracownia krawiecka zamknięta, i w ten sposób uniknęła aresztowania.
Darmowa reklama:
Szkoła jazdy
Szkoła jazdy - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.autopik.waw.pl
/>— To bardzo szczęśliwie — rzekł uradowany — ona w innym stanie.
— Uprzedźcie też waszego przyjaciela, aby zmienił się gruntownie, bo napewno go szukają... Z pieniędzy partyjnych kazano wam zatrzymać sto rubli przy sobie od wypadku, bo musicie się ratować.
— Kto kazał? - spytał z niedowierzaniem.
— Partya, zależy jej na was — spojrzał na zegarek — idźcie do domu, wysłannik po kasę wkrótce nadejdzie.
Idąc do siebie, spotkał się ze swoją sąsiadką i na jej wymówkę odpowiedział że dziś będzie u niej na kolacyi.
— Dam panu znać, czy będę wolna — szepnęła trochę zmieszana.
— Otóż widzi pani... — zaczął; i nagle urwał, skłonił się i szybko poszedł w górę, gdyż
Tag: Szkoła jazdy, interpretacja przepisów prawnych, transport