www.piratkon.pl

Bojownicy : powieść cz. 5 - strona 12
szę, a wie pan, on nastawił na mnie szpiega, taka podłości, i sam się tem chwalił.
Weszli na drugie piętro, i ona, wyjmując z torebki klucz od zatrzasku:
— A może pan wstąpi na chwilę?
— Czekam gości... ale przypomnę się pani, gdy będę swobodny.
— Pamiętaj pan... ale daj pan znać przez służącą moją, przez schody kuchenne.
— Wiem... dobrej nocy.
Darmowa reklama:
Meble łazienkowe
Meble łazienkowe - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.meblarstwo.pl
/>— Do widzenia — uścisnęła mu rękę.
— Także znajomość — uśmiechnął się lekceważąco, ale kto wie, może się i przyda, a może Bolcew przynosi ze sobą swą tajemniczą teczkę? Trzeba się wywiedzieć a może się uda!?
Wszedł do swego mieszkania na czwartem piętrze, zapalił lampę w przedpokoju i wziąwszy ją do ręki, szedł dalej.
Pierwszy pokój, dość obszerny, miał dwa okna frontowe. Prócz dwóch szaf, wielkiego, okrągłego stołu i tuzina krzeseł, nie było innych mebli. Z tego pokoju były drzwi, wprost okien frontowych, do małej sypialni, a następnie dosyć głęboki pokój jadalny z balkonem od podwórza. Za jadalnym była obszerna kuchnia, z wyjściem na schody boczne.
Zasłoniwszy okna szczelnie ciemnemi storami, zapalił lampy w trzech pokojach, i odnosił
Tag: Meble łazienkowe, sprzęt gastronomiczny, sterylizacja