www.piratkon.pl

Bojownicy : powieść cz. 3 - strona 18
Opuścił w dół trzymany pakunek, podniósł z ziemi i szedł wprost dalej miarowym, równym krokiem, uśmiechając się porozumiewawczo do pobladłych przyjaciół. Jedna tylko Olga zauważyła, że w chwili zatrzymania pobladły mu lekko usta.
Nie zatrzymywał się wcale przy stojących jeszcze w osłupieniu towarzyszach, lecz dał nieznaczny znak, żeby szli za nim.
Wyszedłszy
Darmowa reklama:
Myjki ciśnieniowe
Myjki ciśnieniowe - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.krysiak.pl
z dworca, skinął na dorożkę, włożył kuferek i pakunek, a do zbliżającej się Olgi szepnął, podając jej rękę do uścisku:
— Byliby się obłowili, psie syny — zaśmiał się — ale nie dałem.
— Bolku — szepnęła uradowana i rozczulona jego ocaleniem.
— Stachu — zwrócił się do Walczaka — kuferek do panny Heleny, a oboje przyjedźcie do Wróbla... a ja do was Olgo z transportem, jeśli można, a następnie — na kolacyę, zasłużyliśmy na nią rzetelnie.
— Jak możecie się tak, Bolku, narażać? — powiedziała z wyrzutem, gdy już siedzieli w doróżce.
— Nie spodziewałem się przytrzymania; całe szczęście, że żandarm nie dosłyszał.
— A jeszcze większe, że was wolno puścili i że mieliście dosyć krwi zimnej... Ja byłabym
Tag: Myjki ciśnieniowe, okna drzwi poznań, drabiny