Bojownicy : powieść cz. 2 - strona 19
bo tam nie chcą tutejszej. Zajęcie nie zbyt ciężkie, zapisywanie ilości wziętych motków, bo to fabryka dywanów i jakieś inne drobne obowiązki.
— A spotykacie często Lemana ?
— Nie bardzo.
— Napiszcie kilka słów dla oddawczyni, a ja się przypiszę — rzekł Komar.
— Napisać ?... Czy ona pewna ? — wahał się — bo może nas trzech narazić.
— Ręczę
Weekend spa - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.diament-spa.pl
za nią... sam Paweł wysyłał ją z odezwami — spojrzał porozumiewawczo na Komara.
— Pewna — potwierdził Komar — piszcie. Garsona, usługującego w tym pokoju, nie
było na razie, podszedł inny, który ze szczególnym szacunkiem skłonił się przed Komarem, a gdy przyniósł papier i pióro, spojrzał tak wymownie na Komara, że ten wstał, a garson usunąwszy się głębiej, szeptał mu coś do ucha, co zaniepokoiło słuchacza, zadał pytanie i z uśmiechem przyjaznym uścisnął skrycie rękę garsona.
— Co się stało? — spytał cicho Gołąb.
— Kapitan żandarmeryi, Bolcew, dziś pojechał na rewizyę do Żyrardowa; uprzedzono jego wizytę, dzięki jego zapobiegliwości.
— Co? wygadał się? — uśmiechnął się Gołąb.
— Skarżył się przed kolegą na ciężką służ-
— A spotykacie często Lemana ?
— Nie bardzo.
— Napiszcie kilka słów dla oddawczyni, a ja się przypiszę — rzekł Komar.
— Napisać ?... Czy ona pewna ? — wahał się — bo może nas trzech narazić.
— Ręczę
Darmowa reklama:
Weekend spaWeekend spa - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.diament-spa.pl
— Pewna — potwierdził Komar — piszcie. Garsona, usługującego w tym pokoju, nie
było na razie, podszedł inny, który ze szczególnym szacunkiem skłonił się przed Komarem, a gdy przyniósł papier i pióro, spojrzał tak wymownie na Komara, że ten wstał, a garson usunąwszy się głębiej, szeptał mu coś do ucha, co zaniepokoiło słuchacza, zadał pytanie i z uśmiechem przyjaznym uścisnął skrycie rękę garsona.
— Co się stało? — spytał cicho Gołąb.
— Kapitan żandarmeryi, Bolcew, dziś pojechał na rewizyę do Żyrardowa; uprzedzono jego wizytę, dzięki jego zapobiegliwości.
— Co? wygadał się? — uśmiechnął się Gołąb.
— Skarżył się przed kolegą na ciężką służ-
Tag: Weekend spa, rozwój zawodowy, kolektory słoneczne gdańsk