Bohater naszych czasów cz. 1 - strona 44
Przez połowę następnego dnia była cicha, milcząca i posłuszna, chociaż nasz lekarz męczył ją okładami i miksturą. „Zmiłuj się, doktorze! — mówiłem mu — przecież pan sam powiedział, że ona musi umrzeć, więc po cóż te wszystkie pańskie preparaty?" — „Jednakże lepiej, Maksymie Maksymiczu — odparł — żeby mieć sumienie spokojne." Ładne mi sumienie!
Po południu zaczęło ją dręczyć pragnienie. Otworzyliśmy okna, ale na dworze było goręcej niż w pokoju: postawiono lód koło łóżka, nic to nie pomagało. Wiedziałem, że to nieznośne pragnienie jest
Likwidacja cellulitu - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.daring.pl
oznaką zbliżającego się końca, i powiedziałem to Pieczorinowi. „Wody, wody!" — mówiła ochrypłym głosem uniósłszy się na pościeli.
Zbladł jak płótno, porwał szklankę, nalał i podał jej. Zasłoniłem oczy rękami i zacząłem odmawiać modlitwę, nie pamiętam jaką... Tak, mój panie, dużo razy widziałem, jak ludzie umierają w szpitalach i na polu bitwy, ale to było co innego, całkiem co innego!... Przyznać się muszę, że jeszcze jedno mnie martwi: przed śmiercią ani razu nie wspomniała o mnie, a zdaje się, kochałem ją jak ojciec... No, niech jej Bóg przebaczy!... Cóż: prawdę mówiąc, kimże ja jestem, żeby o mnie wspominać przed śmiercią?...
Jak tylko wypiła wody, lżej się jej zrobiło, a w jakieś trzy minuty potem skonała. Przyłożono do ust lusterko — ani śladu oddechu!... Wyprowadziłem Pieczorina z pokoju i poszliśmy na wał forteczny; długo chodziliśmy tam i z powrotem obok siebie nie mówiąc ani słowa, z założonymi w tył rękami; jego twarz nic szczególnego nie wyrażała i zrobiło mi się przykro: na jego miejscu umarłbym z rozpaczy. — Wreszcie siadł na ziemi, w cieniu, i zaczął coś rysować patykiem na piasku. Ja, wie pan, raczej dla przyzwoitości chciałem go pocieszyć, więc zacząłem mówić; on podniósł głowę
Po południu zaczęło ją dręczyć pragnienie. Otworzyliśmy okna, ale na dworze było goręcej niż w pokoju: postawiono lód koło łóżka, nic to nie pomagało. Wiedziałem, że to nieznośne pragnienie jest
Darmowa reklama:
Likwidacja cellulituLikwidacja cellulitu - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.daring.pl
Zbladł jak płótno, porwał szklankę, nalał i podał jej. Zasłoniłem oczy rękami i zacząłem odmawiać modlitwę, nie pamiętam jaką... Tak, mój panie, dużo razy widziałem, jak ludzie umierają w szpitalach i na polu bitwy, ale to było co innego, całkiem co innego!... Przyznać się muszę, że jeszcze jedno mnie martwi: przed śmiercią ani razu nie wspomniała o mnie, a zdaje się, kochałem ją jak ojciec... No, niech jej Bóg przebaczy!... Cóż: prawdę mówiąc, kimże ja jestem, żeby o mnie wspominać przed śmiercią?...
Jak tylko wypiła wody, lżej się jej zrobiło, a w jakieś trzy minuty potem skonała. Przyłożono do ust lusterko — ani śladu oddechu!... Wyprowadziłem Pieczorina z pokoju i poszliśmy na wał forteczny; długo chodziliśmy tam i z powrotem obok siebie nie mówiąc ani słowa, z założonymi w tył rękami; jego twarz nic szczególnego nie wyrażała i zrobiło mi się przykro: na jego miejscu umarłbym z rozpaczy. — Wreszcie siadł na ziemi, w cieniu, i zaczął coś rysować patykiem na piasku. Ja, wie pan, raczej dla przyzwoitości chciałem go pocieszyć, więc zacząłem mówić; on podniósł głowę
Tag: Likwidacja cellulitu, ceny gazu, systemy nośne