www.piratkon.pl

Bogowie łakną krwi cz. 3 - strona 35
XXII
 
Wzgórze wyrosło nagle w ogrodzie Tuilerii. Na niebie nie ma ani jednej chmurki. Maksymilian kroczy przed swymi kolegami w niebieskim fraku i żółtych spodniach, trzyma w rękach bukiet kłosów, bławatków i kąkoli. Wstępuje na wzgórek i wzruszonej Republice obwieszcza boga: Jana Jakuba Rousscau. O czystości! O słodyczy! O wiaro!
Darmowa reklama:
Serwis sms
Serwis sms - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.goon.pl
O prostoto antyczna! O łzy litości! O płodna roso! O miłosierdzie! O braterstwo ludzkie!
Na próżno ateizm podnosi jeszcze swe wstrętne oblicze: Maksymilian chwyta pochodnię, płomienie strawiają potwora i oto jawi się Mądrość: jedną ręką wskazuje niebo, w drugiej trzyma wieniec z gwiazd.
Na estradzie ustawionej przy pałacu Tuilerii Ewaryst wśród wzruszonego tłumu wylewa słodkie łzy szczęścia i wielbi Boga. Widzi początek ery szczęścia i pomyślności.
— Będziemy wreszcie szczęśliwi, niewinni, jeśli łotry pozwolą na to....
Niestety! Łotrzy nie pozwolili. Trzeba jeszcze każni, trzeba jeszcze strumienia krwi nieczystej. Trzy dni po święcie nowego przymierzu i pojednaniu nieba i ziemi Konwent wydaje prawo prairiala,
Tag: Serwis sms, nieruchomości gdynia