Bogowie łakną krwi cz. 1 - strona 62
Rozsądek i takt zamilczeć mu kazały, że posiadał niegdyś galerię obrazów flamandzkich, z którą co do ilości i wyboru malowideł równać się mógł jedynie gabinet pana de Choiseul.
— Piękna jest tylko starożytność i to, co z niej czerpie natchnienie — odrzekł malarz. — Ale zgadzam się z tym, że wiejskie i rodzajowe sceny Teniersa, Steena i van Ostade'a warte są więcej niż błahostki Watteau, Bouchera i Van Loo. Ludzkość zeszpecona jest tam, ale nie skalana, jak u jakiegoś Baudouina lub Fragonarda.
Przeszedł roznosiciel gazet wołając:
— Biuletyn Trybunału Rewolucyjnego!... Lista skazanych!
— Nie dość jednego Trybunału Rewolucyjnego — rzekł malarz. — Powinien by być w każdym mieście. Co mówię? W każdym powiecie, w każdej gminie! Trzeba, aby wszyscy ojcowie rodzin, wszyscy obywatele byli sędziami. Gdy naród znajduje się pod armatami wrogów i sztyletami zdrajców, pobłażliwość jest ojcobójstwem. Co! Lyon, Marsylia, Bordeaux objęte powstaniem, Korsyka zbuntowana, Wandea w ogniu, Moguncja i Valenciennes w ręku koalicji, zdrada po wsiach, miastach, obozach, zdrada na ławach Konwentu, zdrada panoszy się z mapą w ręku na radach wojennych naszych generałów!... Niech gilotyna ratuje ojczyznę.
— Nie podnoszę zasadniczych zarzutów przeciwko gilotynie — odrzekł stary Brotteaux. — Przyroda, jedyna moja mistrzyni i władczyni, istotnie niczym nie przekonywa mnie, by życie ludzkie miało jakąś wartość, przeciwnie, w różny sposób poucza,
— Piękna jest tylko starożytność i to, co z niej czerpie natchnienie — odrzekł malarz. — Ale zgadzam się z tym, że wiejskie i rodzajowe sceny Teniersa, Steena i van Ostade'a warte są więcej niż błahostki Watteau, Bouchera i Van Loo. Ludzkość zeszpecona jest tam, ale nie skalana, jak u jakiegoś Baudouina lub Fragonarda.
Przeszedł roznosiciel gazet wołając:
— Biuletyn Trybunału Rewolucyjnego!... Lista skazanych!
— Nie dość jednego Trybunału Rewolucyjnego — rzekł malarz. — Powinien by być w każdym mieście. Co mówię? W każdym powiecie, w każdej gminie! Trzeba, aby wszyscy ojcowie rodzin, wszyscy obywatele byli sędziami. Gdy naród znajduje się pod armatami wrogów i sztyletami zdrajców, pobłażliwość jest ojcobójstwem. Co! Lyon, Marsylia, Bordeaux objęte powstaniem, Korsyka zbuntowana, Wandea w ogniu, Moguncja i Valenciennes w ręku koalicji, zdrada po wsiach, miastach, obozach, zdrada na ławach Konwentu, zdrada panoszy się z mapą w ręku na radach wojennych naszych generałów!... Niech gilotyna ratuje ojczyznę.
— Nie podnoszę zasadniczych zarzutów przeciwko gilotynie — odrzekł stary Brotteaux. — Przyroda, jedyna moja mistrzyni i władczyni, istotnie niczym nie przekonywa mnie, by życie ludzkie miało jakąś wartość, przeciwnie, w różny sposób poucza,
Tag: Akryl, narzędzia instalatorskie, grzałki elektryczne do grzejników