Bodega cz. 1 - strona 88
ROZDZIAŁ IV
Dwa brytany, strzegące w nocy fermy, zbudziły się nagle ze snu. Zerwawszy się na równe nogi i węsząc niespokojnie, zaczęły ryczeć groźnie jak rozsrożone lwy, a po chwili wahania popędziły z szybkością strzały na dół winnicy.
Były to niemal zupełnie dzikie zwierzęta o błyszczących ślepiach i z wściekle rozwartą
Tłumaczenia angielski - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.translatoris.pl
paszczą, błyskającą groźnymi kłami. Rzuciły się gwałtownie na, mężczyznę przemykającego się chyłkiem wśród gęstych winorośli. Atak był straszny w skutkach: mężczyzna zachwiał się i upadł na ziemię przytrzymując derkę, którą jeden z psów usiłował zedrzeć mu z ramion. Nagle rozwścieczone brytany zamilkły i zaprzestając ataku, zaczęły łasić się do nocnego gościa, skomląc wesoło.
— Wstrętne bydlaki! Głuptasy! — mruknął Rafael półgłosem. — Już nie poznajecie mnie? Co?
Psy wróciły na swe stanowiska, Rafael zaś zatrzymał się przez chwilę na placu, aby odetchnąć po gwałtownym starciu z wiernymi psami. Znowu owinął się w derkę i schował za pas sztylet, którego dobył w obronie przed gniewem brytanów.
Dwa brytany, strzegące w nocy fermy, zbudziły się nagle ze snu. Zerwawszy się na równe nogi i węsząc niespokojnie, zaczęły ryczeć groźnie jak rozsrożone lwy, a po chwili wahania popędziły z szybkością strzały na dół winnicy.
Były to niemal zupełnie dzikie zwierzęta o błyszczących ślepiach i z wściekle rozwartą
Darmowa reklama:
Tłumaczenia angielskiTłumaczenia angielski - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.translatoris.pl
— Wstrętne bydlaki! Głuptasy! — mruknął Rafael półgłosem. — Już nie poznajecie mnie? Co?
Psy wróciły na swe stanowiska, Rafael zaś zatrzymał się przez chwilę na placu, aby odetchnąć po gwałtownym starciu z wiernymi psami. Znowu owinął się w derkę i schował za pas sztylet, którego dobył w obronie przed gniewem brytanów.
Tag: Tłumaczenia angielski, monety z papieżem