Bociany cz. 2 - strona 79
Więc Królewicz, pomimo ciszy i ciemności, spocząć nie może. Słyszy jęk swojego ludu i czułe jego serce cierpi.
Bo wszakże lud to jego rodzony, lud, co go wyhodował i otoczył opieką. On sam jest kością z kości jego, kroplą jego krwi. Tu, wśród niego pędził swój ziemski żywot, otoczony zawsze miłością i czcią. Tu, z tej Zamkowej Góry schodził o świcie i klękał
Windykacja należności - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.expertus.biz.pl
pokornie na zimnych kościelnych płytach i w zachwyceniu trwał przez długie godziny. Tam na Trzykrzyską szedł w wieczorną zorzę dumać o nadziemskich rozkoszach i poić oczy pięknością tej ziemi, której się wyrzekał. Z tych uliczek i zaułków szli ku niemu zbiedzeni i nędzni, a on ich pocieszał i wspierał, pochylał swój majestat królewski nad łożem chorych, dotykał dłonią białą wszelkich kalectw, uzdrawiał, koił, nawet umarłe dzieci spłakanym matkom zwracał, nawet z wysokości nieba zstępował, aby w bitwie walczyć na czele wojsk swoich i zasłaniać je płaszczem swym od wroga. I był zawsze obecny, zawsze wśród ludu swego mieszkający. A zato lud ten był mu stale wierny. Imię jego czcił, wystawiał mu wspaniałe kościoły, na grób sprawiał bogate ozdoby, na piersiach
Bo wszakże lud to jego rodzony, lud, co go wyhodował i otoczył opieką. On sam jest kością z kości jego, kroplą jego krwi. Tu, wśród niego pędził swój ziemski żywot, otoczony zawsze miłością i czcią. Tu, z tej Zamkowej Góry schodził o świcie i klękał
Darmowa reklama:
Windykacja należnościWindykacja należności - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.expertus.biz.pl
Tag: Windykacja należności, kanapy, projektowanie wnętrz