www.piratkon.pl

Blanka Bruyn (Le Succube) - strona 40
wych, które za naturalne uważałem i nie lękałem się wcale jej białych ząbków, które w najdalszą głąb piekieł wciągają. Lubowałem się w dotyku jej rączek zapominając, że to są pazury wstrętne. Postępowałem jak mąż do swej wybranej tęskniący, nie myśląc, że ta kochanka potępieniem wiecznym była. Nic nie dbałem o sprawy tego świata ani o chwałę Bożą, miłości jedynie oddany na piersiach tej niewiasty, które mnie paliły, dążąc do tej bramy piekielnej, która już moc ludzi o śmierć przyprawiła. Niestety! Bracia moi, przez trzy dni
Darmowa reklama:
Flagi
Flagi - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.flagi-firmowe.pl
i trzy noce w jej uścisku trwałem, a ręce tego sukuba kłuły mnie jak dwie włócznie ogniste, płomieniem miłości paliły moją starość, moje kości wysuszone. Najpierw ogarnęła mnie słodycz, a potem bolesne rozkosze, które stu igłami pokłuły mi kości aż do szpiku, pokłuły ciało i żyły. Zapłonęła mi głowa, krew i ciało istnym ogniem piekielnym, aż w stawach ciągotki poczułem wielce rozkoszne i życie ze mnie uchodziło. Włosy owego demona, które moje biedne ciało okrywały, były jak rosa płomienna, a każdy warkocz jako pręt z rozpalonego żelaza. W tej śmiertelnej rozkoszy widziałem twarz demona roześmianą, a z gęby płynęły miodowe słowa: a to rycerzem jej jestem a panem, jej włócznią, szczęściem, uciechą, piorunem, życiem, jej najmocniejszym, najlepszym kochankiem; a jeszcze silniej łączyć się ze mną chciała. To słysząc, jeszcze głębiej w piekło się zanurzyłem, a przepaść była niezgłębiona. Tedy, kiedy już kropli krwi w sobie nie miałem, kiedy duszy w ciele nie czułem, rzecze do mnie demon wciąż świeży, biały, rumiany, roześmiany:
— Biedny szaleńcze, wierzysz, że demonem jestem?
Tag: Flagi, osuszacze, kwas hialuronowy