www.piratkon.pl

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1
Mierosławski Ludwik


Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 1
"   BITWA WARSZAWSKA W DNIU 6 I 7 WRZEŚNIA 1831 R. Dzieło pośmiertne L. Mierosławskiego wydał Karol Kozłowski. Tom II Poznań. Nakładem Wydawcy. Czcionkami Drukarni Dziennika Poznańskiego. 1888.   "

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 2
" Księga XXV . BITWA 7go WRZEŚNIA. Sam wynik bitwy 6go Września przegniata obustronne szyki do następnej; Moskwa wpiła się w swoją zdobycz środkową, prąc dalej na wschód, godzi nieodwołalnie w dwie rogatki, Wolską i Jerozolimską, z dywersyjnem tylko czuciem do południa. — Ze..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 3
" cznego szturmu i przekopawszy szyje dział zdobytych na paralellę oblężniczą, obsadził je działobitniami wyłomowemi przeciw pozostałym nam szańcom. — Jedyną ważną modyfikacyą szyków szturmowych na dzisiaj, podwojenie sił Murawiewa na szosach Raszyna i Piaseczna, kosztem gwardyi..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 4
" rów. — Brygada piesza Łukasza, poparta rezerwową gwardyi zdobywa karczmę Żelazną na słabej brygadzie Wronickiego, której przytem szarże kiryssyerów zabiegają powrót do szańców drugiej linii. Artylerya Przedpełskiego krwawo odpiera szarże jazdy moskiewskiej i zapęd moskiewskiej..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 5
" przytłumić polskich bateryi. — Ta dopiero dywersya od godziny czwartej nadaje stanowczą przewagi kanonadzie moskiewskiej, rozburza szańce 2giej linii od szosy Raszyńskiej do Powązek i naszą artyleryą polową zagniata w dodatku; jednakże tyle nam jeszcze odpornego wejrzenia pozostaje,..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 6
" szańców od szosy Błońskiej do 26 barkami; 23ci dwubarkan nie do obronienia dłużej, ale Węgierski do upadłego walczy na Czystem; za to brygada Muchowskiego niemal bez odstrzału przegnana ze Skalszczyzny na wskroś dywizyi Bogusławskiego do Wolskiej rogatki, lecz 2 bal. 1go strzelców i..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 7
" ku strzelcom pieszych, ucieka nazad w nieładzie taż rogatką, ustawszy aleja trupami i rannymi. Cały korpus Umińskiego ściągnięty wewnątrz wału miejskiego; wszystkie działa zewnętrzne opuszczone, a baterye wałowe zagwożdżone. Obrona cmentarza Ewangielickiego, po za którą korpus..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 8
" Najcelniejszym wypadkiem dnia wczorajszego było dokładne sformułowanie dalszej bitwy i niepowrotne ustalenie jej wytycznych: zdobycie Woli przez nieprzyjaciela odebrało mu swobodę rozrzucania się po innych; musiał się teraz sztywnie i na oślep wysilać na wskroś Czystego ku obom..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 9
" się takie zacieśnienie nam pola odpornego, iż Bem już nie wiedział, gdzie skryć taką rezerwę przed pociskami przenoszącemi teraz pozastałą nam linię szańców aż do wału miejskiego; wolał zatem "do djabla od razu wprowadzić wszystkie baterye polowe w desperacką kontrakanonadę,..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 10
" lewego na środek, takowy odbył się nieco domyślniej, choć jeszcze z hezytacyą, mętnie i kawałkami. Skonfundowany następstwami swego upartego zaślepienia, wczoraj zaraz po umilknieniu kanonady. Umiński przedwoił był dywizyą Rybińskiego w pomoc Dembińskiemu i Małachowskiemu, nie..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 11
" rem, wyprawione tylko zostały z brygadyerem Muchowskim 12ty pułk liniowy i jeden batalion 1go strzelców pieszych, które z 4tym batalionem 5go strzelców, Dembiński odegnał aż na Powązki, jakoby dla zagrożenia wspólnie z Ruttiem skrajnej lewicy napastników. Odłamowi temu z razu..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 12
" Wyłączne parcie nawały szturmowej na nasz środek tak się 7go rano ustaliło i uwydatniło, ze najlżejszej już nie pozostawało obawy o południowe przystępy miasta, które chyba dla oka niewinnie zakryć by mogła sama gwardya narodowa; zresztą, zbity od 68go do 73go szańca korpus..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 13
" łudnia ku szosie Raszyńskiej, to owo zapomnienie dwóch batalionów grenadyerskich z 4ma działami pozycyjnemi i brygadyerem Andrychiewiczem, jakby na rozmyślne odcięcie w dalekiej Królikami, oraz Czyżewskiego z 5ma batalionami marszowemi przy zalewie Sielc i Czerniakowa; tak tedy dywizya..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 14
" Jak i wczoraj wcale zbytecznie, nie wiedząc, gdzie się bezpiecznie a użytecznie podziać, za przerwą wału miejskiego obok 10go dwuramniczka, sterczało ciągle 1500 lanc Jagmina w 13tu szwadronach. Nierównie by one swobodniej i z trafnością dały się użyć na przeciw- --------------..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 15
" ległej skrai bojowiska pod wodzą, Dembińskiego, który podwajając je wybornemi pułkami lgo Krakusów, Poznańskim i 1go szaserów, mógłby przeskrzydlić prawdziwie groźną dywizye kawaleryi, lewy bok napastującego. Tutaj, jedyną bronią użyteczną tej wybrakowej jazdy była zcalona..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 16
" a o ileby się dało i z Pragi; tym czasem całego takiego zasiłku potrafiono czy też zdążono tylko zatoczyć z pod Marymontu do 24go barkami jedną 24to funtową, armatę, bo o zapożyczeniu się toczystemi wałowcami u przedmościa Pragskiego, dostatecznie przecie zakrytego na teraz..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 17
" z dzieł 21, 22, 23 i 24, paruset nieprzyjacielskim, które się na nie chmurzyły, Bem nic nie miał, a bodaj już nie zdążył, dowcipniejszego wynaleść, jak niby ruchomemi kurtynami od razu powiązać cztery te nieruchomości polowemi bateryami, gdzie i jak każda się znalazła, a w..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 18
" kietników, zakryły na prawo przedłużenie środkowej sekcyi szańców, od 23go   dwubarkanu do Cegielni, na Skalszczyznie. Z 32ma tedy ruchomemi wylotami Umińskiego, przeciwstawiliśmy jeszcze szturmowi od 73go strzałczanu do Powązek dwojakiego kalibru dział zaprzężonych 108..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 19
" townej ewakuacyi wojennej, czy dla doczekiwania się obronnie odsieczy Ramoriny, aż do ostatniego okrucha naszych wałów ciągle nam przysługiwała postępowa przewaga zapasów amunicyjnych, przez samo beznadgrodne wyczerpywanie się jaszczyków moskiewskich. A skoro po wysłaniu do Ramoriny..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 20
" Co bądź, przyznać trzeba Bemowi, dalej doniosłości armatniej ani patrzeć ani myśleć nie zdolnemu, że przynajmniej w zacieśni swego kanonierskiego widnokręgu, całem wysileniem zdrowej bezsenności z 6go na 7my, próbował zatrzeć kaźń niezdrowej. Przed rozpoczęciem powtórnej..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 21
" Czemuż przezorniej, kiedy widział, że go inżynierowie w tem nie wyręczają, Bem tego wywczasu niespożytkował na wyrznięcie sobie strzelnic we wale miejskim dla artyleryi polowej, co z potrzebnem wywyższeniem drogi lawowej odsypem strzelnic, w pięć lub sześć godzin dokładnie by się..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 22
" walczącym na przodzie, nnjmężniejszym odbierała zawziętość odporną, chybaby lud kwalifikujący się do niedoszłej straży bezpieczeństwa przynajmniej zszeregowano na niewyczerpalną straż ogniową. Owóż gubernator, czy z obawy ażeby ten "motłoch" kosami wyciąć nie mogąc..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 23
" po wyczerpaniu wszelkich sposobów oporu przed wałem, większa część tego korpusu znajdzie niespodziane schronienie za waleni. Zresztą, wzmocnienie tego skrzydła pełną pozycyjną i 9ma batalionami z dywizyi Rybińskiego pomimo rozstrojnego poplątania ich z podobnąż siekaniną dywizyi..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 24
" potrafił nagle przelać cały swój zapał rycerski. Tym trzem batalionom assekurującym obie polowe baterye Rybińskiego stawały rezerwą przed rogatką Jerozolimską trzy pozostałe temu dywizyonerowi bataliony: dwa 16go liniowego i półtora batalionu 1go strzelców, ten ostatni, pod..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 25
" Dalej na prawo, za barkany 24ty i 26ty ściągnięto w nocy z pod Parysowa dwa drugie bataliony 4go pułku, Borzęckiego i Święcickiego. Za rezerwę im służył z Bobińskim jeden tylko batalion 1go strzelców, obwarowany krenelowanym murem cmętarza ewangielickiego, bo drugi tej odrywki..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 26
" Dezorganizacyjna ta plątanina powstała widocznie z dwoistości dowództwa między zastępcą wodza a generałem korpusowym. Co pierwszy myślał naprawiać, to drugi zaraz przemącał, o dyspozycyach tamtego nic nie wiedząc; bo się o nie wcale nie pytał; tak, że chaos przesadnie..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 27
" Wczoraj przynajmniej brygady i pułki tłukły się po tym labiryncie w niejakiej składowej spoistości; dzisiaj, aż do pojedyńczego jądra lionowego, wszystko się przypadkowo rozprysnęło na sporadyczne straże do szańców, których nieruchomość stanowiła też kanwę i jedynę..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 28
" peramentu wytłumaczą, bo ja nie umiem. Czynnymi, lecz każden improwizacyjnie i na swoją, rękę, dowódzcami, w samym już ogniu przypadli na lewo szosy Błońskiej major Dąbrowski; na przedmieściu Czystego brygadyer Węgierski a około ewangelickiego cmentarza pułkownik Majewski. Jakby..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 29
" Jakoż, wypisuję z pamiętnika tego w zasadkowe stratagemata zawsze obfitego generała, że wygotował i po amatorsku do zatwierdzenia wszystkim dowódzcom prawego skrzydła podał plan następującej treści: "Dywizyą Bogusławskiego osadzi i bronić bedzie; szańce 21szy, 22gi i 23ci; skoro..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 30
" Taki zamach flankowy przedziwnie by przystawał dnia wczorajszego korpusowi Ramoriny, debuszującemu po południu przez rogatki Powązkowskie, prostopadle do skrajnej lewicy paralitycznie w szańce tej linii już wpitego nieprzyjaciela. Lecz dziś dopiero przybywającej odsieczy --------------..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 31
" inny kierunek zaczepny nadaćby już wypadało; tej zawsze zresztą wszechmocnej odsieczy, a takim byłby wspólnie z Umińskim wielki ruch po szossie Raszyna, ażeby w samym boju odciąć jednym zachodem i prawe skrzydło moskiewskie od środka, i cały najazd od jego przywiślańskiej..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 32
" parcia takowego." Chrzanowskiemu dwa razy ironii nie tłumacz, a ponieważ wedle swego widzenia, miał coś mniej żartobliwego do roboty w samem mieście, przeto Ruttiego zamianował swoim zamiejskim wyręczycielem od rogatki Powązkowskiej do Marymontskiej. Tym sposobem chorowity i niechętny..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 33
" chwili mógł jednem skinieniem ściągnąć sobie pod rękę bez zbierania na to niczyich podpisów, wcale 7go Września nie został ani umniejszonym, ani ruszonym ze swego excentrycznego stanowiska. Z tego wszystkiego najwydatniej się okazuje, że Krukowiecki faktycznie na ten dzień zrzekł..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 34
" rajszego południa między szańcami nie widział: "bo on był szefem sztabu przy osobie Naczelnego Wodza, a nic jego zastępcy"; ponieważ zaś ani Krukowiecki ani Pradzyński do parlamentowania z Moskalami gonić zapotrzebowali, przeto Lewiński "na ich możliwem każdej chwili zawołaniu,"..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 35
" przytułku, ni ludowej rezerwy. Wcale inaczej biją, się czy żołnierz, czy oficer, czy generał w bramie niezłomnego schronienia, a w arriergardzie struchlałej trzody. Reakcya 16go Sierpnia dokładnie to przewidziała i dla tego cały swój przemysł w to włożyła, ażeby odjąć..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 36
" tanta zawożącego te odczepne żelaztwo kazał Ruttiemu powiedzieć: "jak mi generał znadziesz na wałach pierwszych trzystu zuchów do takiego oręża, to poślę drugie 300 za rogatki, ale w mieście nie tylko z kosą, ale z nożem włóczyć się nie pozwolę nikomu. " Ostatecznie tedy..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 37
" karstwo Warszawskie odgrażało najazdowi: do koła szczerby kapitulacyjne, przez które rozwielmożniała kontrarewolucya. na jawne migi zapraszała zwycięzkiego Feldmarszałka z bratem Carskim do zamku królewskiego. A więc Polacy na niczem spróżnowali dwudziestogodzinne wytchnieniu,..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 38
" nicyi działowej. Późno w nocy dopiero nadciągnęło od Odolan parę set wozów ze świeżemi ładunkami; był to park rezerwowy, ostatni, bo w tych dniach, gdyby nawet pobrzeżna wycieczka Amb. Skarzyńskiego nie zabraniała Rönnemu hazardować jaką dostawę z Raciążka, to już mu nie..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 39
" usposobić. Wczoraj do późnej nocy bardzo mało dało się dokonać pod tym względem; w nocy zupełnie nic. Nie dziw, że 7go rano, nawet ze śmiertelną ryzyką naprowadzenia szturmowi na kark Ramoriny i Lubieńskicgo, Feldmarszałek dał sobie w dodatku nagadać Krukowieckiemu..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 40
" względem pozostałego nam szeregu 2ej linii, że z dział 55 i 54, artylerya przedszturmowa musiała wystąpić o kilkaset sążni naprzód na nizinę; stawów, ażeby nas dosięgać na ostro. Prawda, że potężna dzialobitnia Wolska w zmowie ze sukursalną na szyi 58go barkami, z okładem..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 41
" utaić i zaoszczędzić wyłącznie przeciw kolumnom szturmowym cala artyleryą lekkokartaczową, ale to wymagało od naszego generała artyleryi stoicznej cierpliwości, z jaką zgryzotna gorączkowość Bema stała właśnie w sprzeczności diametralnej. Przy takim szyku odpornym, i takiem..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 42
" niemoc po temu, musiał Paszkiewicz oderwać im znaczne posiłki od środka. Zgromadzono tedy około Rakowca pod komendą Murawiewa groźniejszy korpus, przydając do właściwej jego dywizyi bardziej' jeszcze potarganej niż przerzedzonej, brygadę gwardyi, 4ty pułk jegrów i batalion..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 43
" dzieł drugiej linii, a przywałowych zawad i umocnionego cmętarza ewangelickiego na trzeciej linii, tak wczoraj ucierpiał, że na dosztukowanie go musiano do dwóch trzecich rozebrać korpus grenadyerów, dywizyą Nabokowa podwajając drugą z tegoż korpusu, Brüggena. Mniej przerzedzoną..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 44
" wać z prawidłami sztuki. 1) Takie od razu zanurzenie się w krater, żeby go prędzej zatkać, stawianie całej amunicyi, to jest całego życia swojego na jedna, kartę, porywczość pierwszych poskoków szturmowych a deptanie we krwi przed metą, wszystko to zdradzi dzisiaj po stronie Moskwy..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 45
" tylko baczyć na przypuszczalne wycieczki Polaków z Parysowa i Marymontu, bo od drogi Góre aż do Wisły, to jest na całej północnej połowie bojowiska, nieprzyjaciel nie miałby już wcale czem szturmować i rzeczywiście nic zgoła tędy nie zamierzał: z pewną, nawet efronteryą nam to..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 46
" nistwem moskiewskiej sztywności, parły Marszałka i rozważniejsze powody do przechylania się. znowu ciężarem szturmowym z zachodu na południe, a temi powodami ciągłe mu wróżenie babki do ucha na dwoje: "może wygrana, ale nużby połowiczna tylko, a wiec po takiem się wysileniu,..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 47
" szansa się wycofnąć 1). Ale przynajmniej tę drugą bardzo było pilno Paszkiewiczowi jak najgłębiej przed nocą zapuścić i dla tego jak tylko mu dozwoliliśmy niezbędne po temu dokonać przysposobienia, już się więcej nie pytając o --------------------------- 1) Zdawałoby się z..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 48
" konszachty toczące się za faktorstwem Prądzyńskiego z kontrarewolucyą Warszawską, a raczej w najskuteczniejszem poparciu takowych, przypuścił powszechny attak do drugiej linii naszych szańców. Odegnawszy tedy jak wi- --------------------------------- Słuszność, jaką dotąd..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 49
" dzieliśmy z dwulicowością pomiatania i oględności faceta, który się zjawił od Krukowicckiego z prośbą, o przedłużenie folgi, jakoby celem wyciśnięcia na sejmie odpowiedzi kapitulacyjnej o trzy kwandranse na godzinę drugą, Feldmarszałek kazał z 54ej reduty wydać strzał..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 50
" bateryą Łapińskiego ginęła jak wczoraj przed wrotami Jerozolimskiemi, we werstowym przestworze między szosą Raszyna a folwarkiem Czystego, przepuszczając ponad sobą wszystkie pociski moskiewskie aż na tuż przyrogatkowe szańczyki. Mimo równie dotykalnej niższości artyleryjnej..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 51
" jąc widoku na baterye szturmowi:, musiały niemo znosić ich poprzeczny ogień. Nasze odkryte baterye polowe ledwo co zyskiwały na takiej poręce, a zależnością od niej postradały wszelką swobodę poruszeń; gdyby tedy nie lewo-skrzydłowa obrotność trzech bateryi należących do..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 52
" ujęły przedłużenie linii moskiewskiej, że czołganie ich pocisków sięgało aż na przeciwległy kraniec zszeregowanych bateryi Korffa. Najbliższa nich bateryą Pawłowa, acz wsparta raz poraz dwiema konnemi musiała co żywo ustąpić prawem w tył, a za niemi z kolei, prawie cala linia..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 53
" ważniejszego rozkazu. W tej chwili wszakże, nic było możliwego sporu co do zarady na morderczość artyleryi Umińskiego: trzeba wprawić w ruch zaczepny całe prawe skrzydło moskiewskie, nad którem dowództwo porucza się generałowi Witt. Poczem, rozradowany (przygodą Feldmarszałka) i..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 54
" tarzy; zmiany nad nim Wodza niktby też nie poczuł. Ale spyszniałemu spadkobiercy kunktatora szło widocznie o wytrząsanie nowatorskim buńczukiem pod nos zawistnym rówiennikom, a wywłaszczenie Paszkiewicza z wygadanego zaszczytów zwycięztwa; więc przez pół godziny pod formą niby to..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 55
" nę i wiecej zawiesiło szczęśliwe stanowisko naszych lewo skrzydłowych bateryi na flance szturmowych, które przymusem odgięcia się prawem w tył, zdały nam przez ten czas przywilej dośrodkowego ognia przeciw wypukłemu. Dość, że w pierwszym peryodzie kanonady, na tem przynajmniej..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 56
" każdy z własnego przesłuchu i prześlepienia musiał się macaniną poprawiać z pieca na łeb. Korff, nibyto kierujący dotąd ogniami wielkiej bateryi środkowej, ginie siódmy czy ósmy po szefach także poległych lub śmiertelnie rannych. Roznosi się wieść, że Gorczakow, biegający..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 57
" wa klamra nie ustawała zaścielać drzazgami i trupem całej równiny aż pod 54ty i 55ty nasypy, nieco przed godziną trzecią Witt nakazał Murawiewowi, choćby na złamanie własnego karku uderzyć na narożne szańce Umińskiego, koniecznie złamać i zaciężyć lewe zagięcie naszej..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 58
" wiele od niej cierpiały, ile że pociski miotane ze zbyt daleka względnie do swego kalibru, odwracała jeszcze na się" niby silny konduktor artylerya wałowa dzieł 72 i 73. Raptem, cała piechota Murawiewa wychyla się z za wsi i przesypów Rakowca, za któremi dotąd się kryła: po szosie..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 59
" Zważywszy nie tyle ilość, ile szczególny dobór gatunkowej ubocznej siły odjętej attakowi środkowemu, ani wątpić że złudnem jej zadaniem było, prócz spędzenia artyleryi Umińskiego z hakowego jej stanowiska, zdobyć obces narożne dzieła 72 i 73, z tyłu zagarnąć barkaniki..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 60
" szeństwa ku wystrzelaniu klubistów, Wroniecki, na ten pochlebny wyzyw aż wytrzeźwiał; że zaś z pod zapitego Konstantynowicza i szulera, ciągle wyglądał taktyk i żołnierz nie tylko do rewii Powązkowskich, Umiński nie mógł trafniej w tak frasownym momencie znaleść go sobie pod..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 61
" skiewskiej brygady (tak zwany żmudzki), okalał opodal ślady barków, i z obu flank zagrażał naszym grenadyerom. Na tych wytycznych konturnach niedosypu Szlegel mgnieniem oka rozwija swój batalion w kształcie zaplecznika i rotowym ogniem przetrzymuje w krwawem rozprzężeniu szeregujące..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 62
" nie napierany przez nieprzyjaciela, który wreszcie stanął jak wryty, pod naszemi wałowemi strzałami. Zgromadzone pod ową austeryą. Wroniecki sformował swojo cztery bataliony w dwuramnik: 2 bataliony 13go w czworobokach na prawo, od zamierzającej się szarzy kirysyerów; trzeci zaś..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 63
" skiewskiej brygady (tak zwany żmudzki), okalał opodal ślady barków, i z obu flank zagrażał naszym grenadyerom. Na tych wytycznych konturnach niedosypu Szlegel mgnieniem oka rozwija swój batalion w kształcie zaplecznika i rotowym ogniem przetrzymuje w krwawem rozprzężeniu szeregujące..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 64
" nie napierany przez nieprzyjaciela, który wreszcie stanął jak wryty, pod naszemi wałowemi strzałami. Zgromadzone pod ową, austeryą. Wroniecki sformował swoje cztery bataliony w dwuranmik: 2 bataliony 13go w czworobokach na prawo, od zamierzającej się, szarzy kirysyerów; trzeci zaś..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 65
" wiska, a potem, przy dźwiganiu się z moczar na pagórki w najgorętszej właśnie łaźni, zupełny brak mety przedmiotowej dla takiej broni. Pozycyjne baterye Kreutza musiały za ich wyskokiem umilknąć, najprzód oddając je na pastwę od Czystego salwom Bielickiego i Łapińskiego. Wtedy..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 66
" Prawda, że tymczasem, a dzięki takiemu roztargnieniu, po szosie Raszyńskiej Murawiew dosłał Lukasowi pułk finlandzki gwardyi z 2ma bateryami konnemi, które absorbując wszystkie pociski pół bateryi Rzepeckiego, utorowały sześciu batalionom moskiewskim fizylierskim przystęp do Karczmy..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 67
" nie zawadzać, musiały umknąć i po prawej stronic! 73go szańca na takowe się wyrównać. Wtedy Wroniecki zostawując Szlegla samego pod budynkiem, z najsurowszą przestrogą, ażeby się w tej łapce nie dał przytrzasnąć na wiarę, że krenelowana, kazał uderzyć werbla, ścisnął..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 68
" nach 1), ale wciągnąwszy ścigających pod ogień kartaczowy 73go strzałczanu a sami wyrównawszy się na półbateryą Rzepeckiego, jeszcze ostatnim odwetem straszliwie okrwawili odwrót Moskwy pod Karczmę Żelazną. Tymczasem i druga kolumna Murawiewa, oględnie się równając na mozolny..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 69
" z Łapińskim; ale Przedpełski i Kożuchowski, odgięci lewem w tył między szosę a strzałczan 73ci, musieli wyczekiwać, póki odwrot Wronieckiego nie obnaży im na czysto nieprzyjaciela. Owoż zaledwie to nastąpiło, kiedy nowa przesłona ich rozbroiła. W tej właśnie chwili Umiński,..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 70
" i 30tu tysiącach zdobywców ze stoma działami pozycyjnemi: Zkądże by zresztą wziąść teraz brygadę, już w połowie zatrudnioną przez drugą kolumnę Murawiewa ? Ale tego zwierzchniczego absurdu nie dość: trzeba jeszcze było podwładnej chytrości podnieść go do potęgi prawdziwego..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 71
" z dwoma jeszcze zachodzącemi mu na bok. O zdobywaniu bagnetem obmurowanej a pilnie obsadzonej budowli nie mogło być nawet pokusy; ale po odczepieniu się od takowej i odwrót równie stawał się przerażającym, bo wtedy od zachodu wiał ognisty huragan z prawo skrzydłowych bateryi..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 72
" giej szturm Rotha do dzieł 73, 72 i 71, i tak przedwajały co pozostało baczności Wronieckiemu; to też się nawet nie domyślał doli oderwanego mu zaocznie batalionu. Mimo to, Szlegel z Kraczkiewiczem zadumali się ze zgryzotnem na się zadąsaniem, czy dopełnili rozkazu odzyskania "cóute..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 73
" wych bateryi Umińskiego, miały czas się rozeznać we wzajemnem nastawieniu walczących po szosie Raszyńskiej i same dokładnie się uprostopadlić do palby Murawiewa. Ostrzeżony nareszcie o samobójczym zapędzie serdecznego przyjaciela, nie pytając o pozwolenie z kompania załogową i..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 74
" fanatyzm dosłownego posłuszeństwa dla najprzewrotniej by też głupich rozkazów, ale najprzód lekkomyślna buta Umińskiego, z przepomnieniem do tego wszelkich prawideł komendy hierarchicznej i bojowej dynamiki; najsromotniej zaś może winna żmijo-pretoryańska zawiść takiego Milberga..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 75
" odgięta lewem w tył, że już ogniów swoich z ogniami Bema krzyżować nie była w stanie, a od lewego tak przesłoniona szańcami 2giej linii, że od południowszych kolumn Murawiewa ostrzeliwać tych szańców także nie mogła. Rozwarł się tym sposobem rozległy kąt martwy na węgielnej..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 76
" pełnione 3cim z byłego pułku Pragskiego, pod wodzą pułkownika Rotha, zostały rzęsiście powitane kurtynowym ogniem dwóch batalionów naszego 13go liniowego, rozwiniętych w pobocznych przedziałach napastowanego barkami; dopiero nadbieżenie 4go jegierskiego z 2ma bateryami konnemi w..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 77
" Ten, dość słusznie nic wyglądając walki konnej między szańcami, odprawił był swoją jazdę za wał miejski, przez wiadomy nam przekop; pozostawała mu tylko pod ręką baterya konna Jabłonowskiego; zaczem tedy ściągnie napowrót swoich szwadronów 13 z za miejskiego wału, wypuszcza..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 78
" trzy szwadrony Sandomierskie, potem dwa szwadrony Augustowskie, a na czele kolumny generałowie Bem (wyraźna pomyłka), Umiński, Jagmin i Czarnomski ze swojemi sztabami, cwałem za Moskalami pędzący. Musiałem założyć ręce, żałując że mi się nie udało kordyalnie nieprzyjaciela..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 79
" i ze zdrowymi kanonierami ściągnął je do bateryi, ubezpieczonej za 70ym barkanem, pod opieką 3go pułku strzelców pieszych. Malownicze, a co do sceny naoczniej niewątpliwie wierne opowiadanie kapitana li swoją, bateryą zaprzątniętego, potrzebuje jednakże objaśnienia i dopełnienia;..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 80
" ków byliby do szczętu wyginęli (4ty pułk jegrów widać ich zaraz odbiegł), gdyby hrabia Nostitz z prawego skrzydła Murawiewa nie nadbiegł ze swoją jazdą na odsiecz Rothowi." Wyborową tę jazdę stanowiły jak wiadomo, brygada dragońsko-huzarska z pułkiem strzelców konnych w..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 81
" nym szlakiem, nietylko powtórnie ją zaćmił, ale tuż za sobą naprowadził na nią odwet Nostitza. Jednym zachodem sparaliżowane zostały ognie wałowe i szeregowe naszej piechoty, lękającej się razić własną konnicę; ale tu rozstrojny kres powodzeniu moskiewskiemu. Zamiast na takowem..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 82
" konno-strzeleckiego pułku, który wił się jeszcze o podał na polu, i pod strzałami artyleryi wałowej, i pod ocknionym ogniem schronionej do tych szańców piechoty. Dzięki szturmowej gorzałce, nic bardzo trzeźwiejszy wybryk Umińskiego wychodził mu na znakomity fortel taktyczny...."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 83
" mie, Czarnomskiemu udało się nareszcie zawrócić dziewięć kup swoich na cztery moskiewskie i wieńcem lanc je okolić. Wtem Muszkin-Puszkin z czerwonemi huzarami dobiega Nostitza wewnątrz szańców przedziałem 70go a 71go. Nasi wtórym bojem znowu naparci na wał miejski, lecz ciągle i..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 84
" łami dzieł 71, 72 i 73, korzystając z przymusowego zawieszenia ogniów 13go liniowego, niemo skurczonego w takowych; wszakże raz na polu, do reszty się rozproszyły pod naszą, wyzwoloną, palbą. Ale huzarzy, zawróceni grotami 4go ułanów na południe, nie znaleźli innego ujścia jak..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 85
" Co w tej ucieczce nie poległo, już dopadało rogatki Mokotowskiej i w malignowem odurzeniu gotowe było załapać się jak i tamci we wnętrza miasta, kiedy nasz szyldwach spuścił przed nimi szlaban i tem spędził ich nazad aleją Mokotowską, w około po przed 68my i 69ty barkan. Tam..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 86
" czy Nostitza umilknąć musiały, aż do policzenia się ostatnich rozbitków. Straty tej wyborowej dywizyi wprost odwrotnie różnie oszacowane w obustronnych podaniach 1), ale co niezawodna, to że przynajmniej brygada huzarskodragońska, na resztę tej kampanii wykreślona, została tutaj z..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 87
" zawieruchy, batalion 13go liniowego przyparty do 73go strzałczanu zupełnie z tyłu otwartego, odwrócił się naturalnie plecami do takowego, a Przedpełski rozkazał już zagważdżać działa wałowe. Murawiew ulżony chwilowo z tej strony od wszelkiego ognia, pchnął powtórnie Rotha na 72..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 88
" Ockniętym ogniem kompanii załogowej i trzeciego batalionu Paszkiewicza przerzucony z 72go barkami na strzałczan 73ci. pułk Nieświeski wślizgnął się za kurtynę tego ostatniego kilkoma kompaniami, które nie dały naszym kanonierom czasu armat zagwoździć, a zachwycony z tyłu batalion..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 89
" że posiadła ten narożny szaniec, co też we wszystkich podaniach prusko-moskiewskich uchodzi za fakt dokonany. Owóż i takie złudzenie przetrwać nie mogło umknięcia szczątków jazdy Nostitza przez interwale szańców, gdyż wnet załogowa kompania grenadyerów uszła zeń wraz z..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 90
" rogatkę. Dopiero to dostrzegłszy o zmierzchu, Umiński uderzył się. w roztrzepaną, pałkę i rychło w czas posłał do Siele Czyżewskiemu a Andrychiewiczowi do Królikami rozkaz wydążania zdwojonym krokiem ku tej rogatce. Ale ponieważ ci oddaleni przez cały dzień samotnicy nic,..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 91
" wizyi Milborga, wzięli się obchodzić dwa ramiona trójkąta przez rogatkę Mokotowską, po za wałem miejskim. Będzie tedy nie daleko od godziny dziesiątej w nocy, kiedy Andrychiewicz u dwoma batalionami grenadyerów i 4ma działami przybędzie pod folwark Świętokrzyski a llta, kiedy..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 92
" Przystąpmyż teraz do attaku Kroutza na Jerozolimską, a Pahlena na Wolską rogatkę. O wpół do czwartej, kiedy z jednej strony Witt odgiął po za szosę Kaszyńską flankowy ogień Umińskiego, a z drugiej, rdzenne baterye Bema znacznie ostygły pod niezmierną przewagą pozycyjnych dział..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 93
" "że to sprawi czasotrwonną plątaninę piechoty z artyleryą, a co gorsza, odwlecze szturm do zmierzchu zawsze dla attakujących zdradliwego," drugi: że już jeden rząd jaszczyków, przedostatni z całego zapasu amunicyi wyczerpany; że po wszystkich bateryach pozycyjnych nawet ostatni mocno..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 94
" wałami drewnianego zapaliły na wytyczne pochodnie dla wieczornego szturmu, straszną w ludziach i sprzęcie artyllerycznym zadały nam klęskę, ale też nagrodnie wysączyły szturm ledwie że nie z ostatniego tchu armatniego, jednorogowego czy granatnikowego. Na chwilę, umilknienie..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 95
" sileń przeciw Murawiewowi, wszystkie dwieście kilkadziesiąt wylotów Kreutza, Pahlena i Szachowskiego, bez roztargnienia spromieniło się na trzy szańce 21, 22 i 23ci, i baterye polowe służące im za nieruchome kurtyny, wszystko to zaś poprzednią kanonadą; znacznie już nadwerężone i..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 96
" łowa Romańskiego o tyleż ulżona, hardo im wymyślała, mimo współudziału ze strony przeciwnej, to dwóch, to trzech od południa Woli odkrytych, lecz bardzo zbliżonych Perrina. Te ostatnie chociaż na taki dystans wzajemnie dosięgane przez 20 dział konnych Narzymskiego i..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 97
" tegującemi, 8 bateryi wziętych we dwa ognie szturmu i pożaru, straciły ruchliwość zaczepną bez żadnej nagrody w osłonie,: i więc będą musiały wśród wylatującej w powietrze amunicyi uchodzić z pola, akurat w chwili najradośniejszej by zemsty nad kolumnami szturmoweimi! Widzisz..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 98
" pod stoicznem ramieniem Małachowskiego, który tu statecznie zatknął swój polny buńczuk. — Może w tej posągowej postawie pod trzygodzinnym gradem żelaza, więcej przebijało się niecierpliwości do grobu, aniżeli hetmańskiej warty i czujności nad losami bitwy; lecz ojcom narodu, co..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 99
" wzajemnie, jakby przemiecią śniegu ognistego, wiatrak po wiatraku, chałupa po chałupie, co raz szerzej i głębiej zagradzały odwrót całej linii walczącej o 500 sążni po przed dwiema rogatkami. Na te to żywcem całopalnie, nieco przed godziną 5tą ruszyły nareszcie z pod szańców..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1 - strona 100
" ale się pokazało że kwatermistrz generalny Neidhardt kierujący całym ruchem, miał do tego bieżące a trafne powody. Szaniec 23 jakkolwiek mdlejący, jeszcze się sam odstrzeliwał; równie dwie baterye konne flankujące go od lewego, a Bagieńskiego piesza, od prawego, choć przez..."