www.piratkon.pl

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego.
Mierosławski Ludwik


Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 1
" BITWA GROCHOWSKA Wiersz L. Mierosławskiego Paryż. W Księgarni Polskiej, przy ulicy Des Marais-Saint-Germain, 17 Bis. 1835. "

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 2
" Topnieją srebra rozwianej zamieci, Brunatnym kirem powleczone sosny Tulą się razem jak strwożone dzieci, I z cicha gwarzą, z przednią strażą wiosny. Na czczeni tle nocy wspak rzucona wstęga Ogniami miga, w głębiach lasów znika; Jednem ramieniem do Nieporęt sięga, A drugiem trupy do..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 3
" I spało wszystko, prócz głowy olbrzyma Pragnieniem sławy wykarmionej czarem; Bo duch co lice batalionów trzyma, Jak ogień Westy wiecznym się tli żarem. Przed brudną karczmą stanął wiarus stary, Na trupie usiadł i fajkę zapalił; W karczmie się wzniosły różno-głośne gwary..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 4
" Moskal pod Wawrem, a w Warszawie trwoga. Co począć hola! Słyszycie panowie?" Głosów szesnaście razem w karczmie wrzało: "To Pragę spalić, i na lewo rzeki Przerzucić wojsko; to z bagnetem siniało Wpaśdź wraz ze słońcem na ruskie zasieki, To żywność zatruć, to zawiesić miecze,..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 5
" Aż patką bębna dotknięty skamieniał. I głucho w karczmie tylko żołnierz stary Fajkę wypróżnił i przerżnął się w prawo.... To szpieg mospanie! hola Wiara żwawo ! Hej w pogoń za nim: tam gdzie płotek szary Ze wsią się styka, coś już tam dobiega! Dopadnij konia, dalej..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 6
" I oczy orle w ziemię patrząc zmusił. Znikł w tłumie gieniusz, tegoż gieniusz płacze? Któż ludzi szuka ? Cóż po ludziach w trzodzie? W ścierwo zwierzęce lepiej lgną kartacze, A zwierząt dużo potrzeba na przodzie. Co tam że Moskwa ludzi niema wielu Nie skują piersi granitowej..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 7
" Broń nabijają na dwanaście tępów; Pod burym płaszczem zakrywaią razem, Dumę, nadzieje, przeklęstwa rozpaczy, Piętno co Boga posłanników znaczy, I piętno kata palone żelazem; Bo czart poprzysiągł że na głos despoty, Człowiek zapomni czego bóstwo chciało, Piekłu da duszo,..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 8
" Już Moskwa wstała, już się Moskwa jeży Jak bóg Braminów grzywę z chmury plecie Wulkan ma w paszczy, las dzwiga na grzbiecie, Okracza rzeki, na powiatach leży; W jednej z rąk węzły Białołęki trzyma, W drugiej Zawady; trzecią ciska sidła; I na Dąbrowey sparła łeb olbrzyma, I..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 9
" Z głupią radością poszły na wyścigi. Duże i małe, ciężkie, chmurolotne, Wszystkie się wzniosły w odskoki, w podrygi Niesfornym rojem; a jedne samotne, Jak dumne orły w obłoki się wzbiły, Lub w gęste grona spojone żelazem, Tłumem zmiatały do jednej mogiły, ludzi, rumaków,..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 10
" Krzyk adjutantów zbuduje rój światów, Lądy graniaste, juchy oceany, Powietrze z siarki, cieplik z tchu granatów, Uragan z bębnów, i do trupiej ściany Przyparte lasy spragnionych bagnetów. Hej ! krok podwójny ! kierunek na prawo! By nóg nie zmoczyć ślej dywan z szkieletów, Okadź..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 11
" [...]aż Rożen luki w dywizjonach zwierał, z gór Wygody do olszyny dążył. Zagrały serca, modlitwy o wojnie, Zagrały w piersiach jak kościelne dzwony, Że Bóg starzec odarty z korony, Serc nie usłyszał i usnął spokojnie. I więc bez Boga! I w piekle nadzieje!... Ogień..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 12
" Olszyno! Sława ci Bogiem i Panem, Chciej, a zarżnięte ofiary odłożeni Na twym ołtarzu; kanonier kapłanem, Siarka kadzidłem, bagnet świętym nożem, A tyś świątynią! I co dzien chór świeży, Spiewa ci modły — dziś Rolanda Wiara Jak łancuch portu w poprzek progu leży, I broni..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 13
" Rozlazłe roty uciekają biegiem. W krwawych ruczajach tłum rannych się chowa, I jękiem strachu głuszy spiży jęki; "Brodź dumna Moskwo po krwawej czeluści, Poślej szatanom, szatanie podzięki! Szatan ofiary ze szpon nie wypuści. Piekło Warszawę za bluźnierstwo karze! Krakajcie kruki..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 14
" W oczach strzelnice — gdzie trupie faszyny, Tkają, wyłomy w plutonach wybite, Ogień krzyżowy liże martwe kliny, A skarpę z piersi bronią drogi kryte Rozwianych kupek tyralierskiej chmary. Szyki się się starły gdzie Dyktator stary, Na grenadierskich batalionów czele, Pole zamiata...."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 15
" Wiecznie się związał ze słupem żelaznym, Serca w szwadronach dech armat ożywił. Jak Zabużanskich kobył stado zarży, Polskie ogiery podków nie oszczędzą — A wice nie czekaj i śmiało do szarży! Uzdy się pienią, drzewca w dłoniach swędzę Czworokańczastych czapek kryte..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 16
" Straty nie było iuż czasu żałować, Bo z Kawęczyńskiej zepchnięte wyziny Szachowskie pułki zaczęły zstępować. Powoli krążąc około olszyny, Bok wystawiały na ukośne strzały I Skrzyneckiego hufce oskrzydlały. Tak awalansza zatrzymana w biegu Chatą górala, nim chatę zamiecie..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 17
" W prawo ulany wparte w leśne kliny Szybko wychodzą i z lancą spuszczoną, Snując się czwałem po bokach olszyny Puszczają cugle, w mgle gorącej toną, I z dzikim wrzaskiem godzą na półk czwarty. Lecz rój gwarliwy rozbity w zapędzie Na próżno bodźcem rozpaczy poparty Dzieli się,..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 18
" Rogami pyszni, ogania ogonem, W przód się jak plamka na tle białem czerni; Wzrasta jak kwiatek odmuchany wiosna, Potem jak chmury gdy się w kupę zrosną Wiatrem wydęte, i on coraz szerzej Paszczę rozwala, długą pręży szyję Cwałem naciera, w serce Polski mierzy I w szmatach hufców..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 19
" Zatkały szczeble bastionowej klatki. Stopione działa, wyszczerbione szyki, W ozy, rumaki, szpitale, jaszczyki, Wszystko zmieszane u ciasnej rogatki Darło się na wierszch jak chrząszcze w butelce. A tuż za niemi cała Witta jazda, I dział trzymanych na przedłużnej szelce..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 20
" Przecieka tłuszcza ciasnemi koryty; I jak przez oczy gęstego rzeszota, Kto drobny leci, lecz kto brzuch otyły Jak ostrokolec w szerz rogatki ciska Rumu w sród mnóstwa sobie nie przeciska I trochę dalej poszuka mogiły. A gdy kartacze znów z armat wytrysły, Zagnane roty na lód co ich..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 21
" Na rynku słupiec i krata do koła, Na słupcu posąg Zygmunta trzeciego Któremu rzekł Bóg głosem archanioła: "Nim cię za grzechy, potomni ostrzegą Syn cię twój własny z zimnej wyjmie trumny; Do marmurowej przykuje kolumny; Na pośmiewisko miecz da w jedną rękę Tobie coś miecze..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 22
" I tło obrazu sine sfarbowała, Jak gdyby pędzlem we krwi umoczonem, A gdy widownia zatli się cala Z trojnożnych kozłów urwane komety, Z granatem w pysku i długim ogonem, W padłszy pomiędzy łby, miecze, bagnety, Właśnie gdzie gniewnie tłoczą się naczelni Jak lampart w trzodzie a..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego. - strona 23
" Księgarnia Polska, Rue Des Marais-Saint-Germain, 17 Bis. NOWE OGŁOSZENIA: O Powstaniu A. Jełowickiego i O Wojnie Partyzanckiej Jen. Chrzanowskiego, nowe pomnożone wydanie in-18. (Cena zło: trzy.) O Reformie Izraelitów Polskich przez W. G.; in-8. (Cena fr. 2), z przesłaniem dla emigracyj..."