Billy Budd cz. 1 - strona 83
W tym punkcie kapitan Vere przerwał mu z niejakim zniecierpliwieniem:
— Mów wprost, człowieku. Powiedz: wcieleni przymusowo.
Claggart uczynił ręką gest pełen uległości i ciągnął dalej. Ostatnio on (Claggart) powziął podejrzenie, że z poduszczenia rzeczonego marynarza rozwija się potajemnie jakaś akcja, lecz nie uważał się za upoważnionego do doniesienia o owym podejrzeniu, póki pozostawało niejasne. Jednakże po tym, co dzisiejszego popołudnia zaobserwował u wspomnianego
Policealne studium - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.futura.edu.pl
człowieka, podejrzenie, że dzieje się coś potajemnego, zbliżyło się po trosze do pewności. Dodał, iż jest głęboko świadom poważnej odpowiedzialności, jaką przyjmuje składając raport mogący pociągnąć za sobą takie konsekwencje dla osobnika, którego to głównie dotyczy, a także spotęgować naturalny niepokój, jaki każdy dowódca musi odczuwać z uwagi na niesłychany wybryk tak niedawny jak te, których — powiedział to ze smutkiem — wymieniać nie potrzeba.
Na pierwszą o tym wzmiankę zaskoczony kapitan Vere nie potrafił całkowicie ukryć zaniepokojenia, lecz w miarę jak Claggart mówił, zmieniło się ono w niechęć pod wpływem czegoś, co było w sposobie składania wyjaśnień przez zeznającego. Wszelako powstrzymał się od przerywania mu, Claggart zaś ciągnął dalej i wreszcie rzekł na zakończenie:
— Boże broń, wasza miłość, ażeby „Nieposkromiony” miał doświadczyć tego, co...
— Mniejsza o to! — przerwał mu stanowczo
— Mów wprost, człowieku. Powiedz: wcieleni przymusowo.
Claggart uczynił ręką gest pełen uległości i ciągnął dalej. Ostatnio on (Claggart) powziął podejrzenie, że z poduszczenia rzeczonego marynarza rozwija się potajemnie jakaś akcja, lecz nie uważał się za upoważnionego do doniesienia o owym podejrzeniu, póki pozostawało niejasne. Jednakże po tym, co dzisiejszego popołudnia zaobserwował u wspomnianego
Darmowa reklama:
Policealne studiumPolicealne studium - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.futura.edu.pl
Na pierwszą o tym wzmiankę zaskoczony kapitan Vere nie potrafił całkowicie ukryć zaniepokojenia, lecz w miarę jak Claggart mówił, zmieniło się ono w niechęć pod wpływem czegoś, co było w sposobie składania wyjaśnień przez zeznającego. Wszelako powstrzymał się od przerywania mu, Claggart zaś ciągnął dalej i wreszcie rzekł na zakończenie:
— Boże broń, wasza miłość, ażeby „Nieposkromiony” miał doświadczyć tego, co...
— Mniejsza o to! — przerwał mu stanowczo
Tag: Policealne studium, centrale nawiewne, wentylatory