Billy Budd cz. 1 - strona 45
nia i mocowania. Kiedy Bill ujrzał nagie plecy winowajcy, pokratkowane kańczugiem w czerwone pręgi, a co gorsza — gdy zauważył straszliwy wyraz twarzy owego człowieka, kiedy ze swą wełnianą koszulą, zarzuconą nań przez wymierzającego chłostę, odbiegał z miejsca kaźni, aby zagrzebać się w tłumie, Billy się przeraził. Postanowił, że nigdy się nie narazi przez opieszałość na taką karę ani nie zrobi niczego, co mogłoby nań ściągnąć bodaj ustną naganę. Jakież więc
Prawa pacjenta - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.estemedia.pl
było jego zdziwienie i niepokój, gdy w końcu stwierdził, że od czasu do czasu ma pomniejsze przykrości w związku z takimi rzeczami, jak przechowywanie worka czy jakieś usterki w zawieszeniu hamaka — sprawami, które podlegały porządkowemu nadzorowi kaprali żandarmerii z dolnych pokładów i ściągnęły na Billa niejasne pogróżki jednego z nich.
Jakże mogło do tego dojść, skoro we wszystkim był taki dbały? Nie mógł tego zrozumieć i bardzo go to trapiło. Kiedy się zwierzał swym młodym kolegom, ci albo mu z lekka niedowierzali, albo znajdowali coś zabawnego w jego nie tajonym zatroskaniu.
— To twój worek, Billy? — pytał któryś. — No, to zaszyj się w nim, chłopie, a wtedy będziesz z pewnością wiedział, czy ktoś przy nim gmera.
Na okręcie znajdował się pewien stary marynarz, którego — ponieważ z uwagi na wiek zaczynał być niezdolny do cięższej pracy — przydzielono ostatnio do obsługi grotmasztu. W wolnych chwilach fortopman nawiązał z nim
Darmowa reklama:
Prawa pacjentaPrawa pacjenta - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.estemedia.pl
Jakże mogło do tego dojść, skoro we wszystkim był taki dbały? Nie mógł tego zrozumieć i bardzo go to trapiło. Kiedy się zwierzał swym młodym kolegom, ci albo mu z lekka niedowierzali, albo znajdowali coś zabawnego w jego nie tajonym zatroskaniu.
— To twój worek, Billy? — pytał któryś. — No, to zaszyj się w nim, chłopie, a wtedy będziesz z pewnością wiedział, czy ktoś przy nim gmera.
Na okręcie znajdował się pewien stary marynarz, którego — ponieważ z uwagi na wiek zaczynał być niezdolny do cięższej pracy — przydzielono ostatnio do obsługi grotmasztu. W wolnych chwilach fortopman nawiązał z nim
Tag: Prawa pacjenta, chodniki, hotel we wrocławiu