Biedronie : powieść cz. 3 - strona 76
tłukła pięściami do drzwi. Organista pokpiwał
z niej, wójt i kościelny śmieli się.
Z zapaloną latarką wysunął się z izby Biedroń, żona szła za nim, płacząc cicho.
Zniesiono z wozu trumnę, organista odrzucił zieleń i girlandy, wieniec ściągnął chłopcu z głowy, krzyżyk schował, książkę cisnął na boisko, krakuskę mu zdjęto, położono go
Zaopatrzenie polski w gaz ziemny - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.kri.pl
w trumnie, przykryto wiekiem, złożono na wóz — odjechali.
Biedronie szli za wozem milczący, ponurzy. Starego sumienie jadło, starą lęk ogarniał i żal za jedynakiem. Bała się każdego szelestu, każdego skrzypnięcia wozu.
Na ustawionym katafalku w kośnicy złożono trumnę. Stary kazał sobie otworzyć kościół, padł krzyżem przed wielkim ołtarzem, stara uklękła przy nim, kościelny zdrzemnął się w ławce.
W godzinę później zbudził ich, wyprowadził, kościół zaniknął, dwa cienie snuły się drogą.
— Zabiłem go — powtarzał stary — zabiłem własną krew, zabiłem krwawicę całego życia, a teraz mnie wezmą, skują na resztę starych lat.
Zaczął się targać za włosy.
— Cicho, cicho — szeptała żona. — Korni-
z niej, wójt i kościelny śmieli się.
Z zapaloną latarką wysunął się z izby Biedroń, żona szła za nim, płacząc cicho.
Zniesiono z wozu trumnę, organista odrzucił zieleń i girlandy, wieniec ściągnął chłopcu z głowy, krzyżyk schował, książkę cisnął na boisko, krakuskę mu zdjęto, położono go
Darmowa reklama:
Zaopatrzenie polski w gaz ziemnyZaopatrzenie polski w gaz ziemny - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.kri.pl
Biedronie szli za wozem milczący, ponurzy. Starego sumienie jadło, starą lęk ogarniał i żal za jedynakiem. Bała się każdego szelestu, każdego skrzypnięcia wozu.
Na ustawionym katafalku w kośnicy złożono trumnę. Stary kazał sobie otworzyć kościół, padł krzyżem przed wielkim ołtarzem, stara uklękła przy nim, kościelny zdrzemnął się w ławce.
W godzinę później zbudził ich, wyprowadził, kościół zaniknął, dwa cienie snuły się drogą.
— Zabiłem go — powtarzał stary — zabiłem własną krew, zabiłem krwawicę całego życia, a teraz mnie wezmą, skują na resztę starych lat.
Zaczął się targać za włosy.
— Cicho, cicho — szeptała żona. — Korni-
Tag: Zaopatrzenie polski w gaz ziemny, projektowanie stron www, organizacja ślubów