www.piratkon.pl

Biedna Marynia - strona 43
do zwyczajnych pieśni; słowa są zręczne i bardzo dowcipne. Och, piosneczko paryska! Wydałaś się Maryni przedziwną i przejęłaś ją do głębi. A pan, panie Ferdynandzie, cudnie to śpiewałeś, głos twój miał delikatny, aksamitny odcień. Gdyby Marynia mniej była nieśmiała, serdecznie winszowałaby tobie.
Potem śpiewali inni: Antosia, Ludwinia, Andrzej, matka Berty — ale pierwsze piosenki krążąc w powietrzu jeszcze bardziej upoiły i
Darmowa reklama:
Lightsheer
Lightsheer - najlepsi w branży. Nic dodać, nic ująć.
www.beautylaserstudio.pl
rozkochały, tak iż każdy z zawrotem głowy rozmawiał z sąsiadką, śmiał się, bawił, hałasował i prawie nie słuchał śpiewających. Zniecierpliwiona Marynia również nie słuchała, zajęta piosenką, którą miała śpiewać; smakowała ją zawczasu, ożywiała ją w myśli, oceniała wrażenie słów pieśni, a zwłaszcza namiętnie czułej zwrotki.
Wreszcie pani Felicja powiedziała: „Nie ociągaj się, moja Maryniu, teraz na ciebie kolej." I z warg jej spłynęła ta śliczna piosenka. Z początku głos jej drżał, tak bardzo była wzruszona. Uspokoiła się niebawem i głos, jasny i czysty, wiódł dwoje zakochanych w życie pełne miłości. Idźcie, drodzy zakochani, w cienie wielkich drzew, zrywajcie kwiaty, całujcie wasze usta. Idźcie, drodzy zakochani, i uśmiechajcie się, choć nadchodzi czas rozstania. Powróci, droga kochanko, luby twój, powróci z odległej pięknej krainy. Nie będziesz mogła go poznać,
Tag: Lightsheer, noclegi kraków, meble kuchenne warszawa