www.piratkon.pl

Biedna Marynia
(Philippe Charles-Louis)
" są tak czyste, pali je bowiem gorący wiatr miłości. A kiedy Marynia cierpiała ciałem i sercem, oczy jej jeszcze były modlitewne i niewinne. Wszystko, co istnieje na świecie, wznosi się ku człowiekowi, przed oczy jego, które podziwiają, i pozostawia w duszy odblask tryskający..."

Biedronie : powieść cz. 1
(Sewer)
" I. Jutrzenka zaświtała blado i zimno, wychylając się z poza ciemnych i groźnych gór, zasłaniających świat od południa... W miarę wzmagającego się światła ukazywało się niebieskawo-zielonawe niebo, po którem nizko płynęły rozwieszone płachty ciężkich chmur,..."

Biedronie : powieść cz. 2
(Sewer)
" bić. A przecież Biedroń nie chce zabijać swego syna. Wiele ma lat? — Dziesięć na święty Marcin skończy. — Niech się uczy, już czas. Dobrze wam, że wy umiecie czytać i pisać i dlatego się nawet żydowi nie dacie — co?... Nie jestem ja za tem, żeby w chłopa pchać..."

Biedronie : powieść cz. 3
(Sewer)
" Pan Bóg i prawo mi dają. A ktoby rui je chciał odebrać, to mu pokażę, swoje wydrę z gardła. Powiedział to takim tonem, że żadna z kobiet nie wątpiła, że wydrze. — Nie dasz ty swego, czuć to w twym głosie. A jeśli stary myśli, żeś ty głupi, to się omyli, bo ty go jeszcze..."

Biedronie : powieść cz. 4
(Sewer)
" — Goś źle, Biedroń się zaciął — rzekł do żony Kasper. — Niepotrzebnieś do starej latała. — To niech naszej pracy nie rozdaje — odparła Nastka, czerwona z gniewu. — A stary niech nie zaczyna, bo go tatuś rozumu nauczy. W chacie Biedroniów stara drżącemi z pośpiechu..."

Bieżyńska łąka
(Turgieniew Iwan)
" powtórzyłem głośno, przystanąłem po raz trzeci i pytająco spojrzałem na moją angielską, białą w żółte łaty sukę Dianę, niewątpliwie najpojętniejszą ze wszystkich czworonogów. Ale najpojętniejszą z czworonogów pokręciła tylko ogonkiem, smutnie mrugnęła znużonymi..."

Billy Budd cz. 1
(Melville Herman)
" stki, założonej luźno na szyję, tańczyły mu na odsłoniętym hebanie torsu; w uszach miał duże złote pierścienie, a na kształtnej głowie zsunięty w tył szkocki beret z kraciastą opaską. Było upalne lipcowe południe, toteż twarz jego lśniła od potu, promieniejąc..."

Billy Budd cz. 2
(Melville Herman)
" niejszej sprawie swoją uwagę do skutków, których to skutków nie można uznać za nic innego, jak za czyn oskarżonego! Owa wypowiedź, której pełnego znaczenia Billy najprawdopodobniej nie pojął, sprawiła jednak, że zwrócił na mówiącego smutne, pytające spojrzenie, podobne w swej..."

Biografia sokalskiego organisty
(Kraszewski Józef Ignacy)
" w głowę, że jest czymś więcej od drugich. Łaciną, którą cokolwiek pomazał gębę, do reszty zawróciła mu głowę, bo jak tylko nauczył się przypadkowania i czasowania, zaczął pisać, jak można domyślać się, bardzo piękną łaciną. Pokoik jego był zupełnie uczony: ściany..."

Biografia włościanina nad brzegami Niemna powyżéy ?osośnéy mieszkaiącego cz. 1
(Lachnicki Ignacy)
" W tem rzeczy położeniu, niech mi się godzi uważać Włościanina Polskiego, iako dziecko nowonarodzone i przybyłe do dawney uprzywileiowaney Właścicieli familii, którey nietylko się porucza, ale ma ona naybliższy swóy interess w wyborze środków wychowania i usposobienia go do..."

Biografia włościanina nad brzegami Niemna powyżéy ?osośnéy mieszkaiącego cz. 2
(Lachnicki Ignacy)
" nie trzyma okrętów, w uprawie zatem roli wszystkie iey zamykaią się dostatki. Nieznayduię nigdzie szladów, aby Prawodawstwo Polskie rolnictwo Kraiu w politycznym widoku uważało, i srzodki ku podniesieniu onego przed się brało. Wysila się ziemia nad możność swoią płodami, rolnik..."

Biografia włościanina nad brzegami Niemna powyżéy ?osośnéy mieszkaiącego cz. 3
(Lachnicki Ignacy)
" on go na drodze czeka, pilnnie, i do domu swoiego zawraca. Jeśliby się udało włościaninowi uyść oka czułego siabra, i w drugą się zawrócić stronę, żaden inny żyd od iego niekupuie, spieszy owszem zawiadomić tego, któremu się przeniewierzył, ten ma na siabrze włościanie dawne..."

Bismark Rosja i Polacy : szkic polityczny Erazma Piltza.
(Piltz Erazm)
" żelazny, który tak otwarcie i bezwzględnie postawił i przeprowadzał zasadę "siła przed prawem". Jesteśmy też przekonani, że żadna, najzręczniejsza nawet anegdota nie wprowadzi w błąd historji, która o ks. Bismarku, o jego humanizmie wogóle i o uczuciach dla polaków w..."

Bitwa grochowska : wiersz L. Mierosławskiego.
(Mierosławski Ludwik)
" Aż patką bębna dotknięty skamieniał. I głucho w karczmie tylko żołnierz stary Fajkę wypróżnił i przerżnął się w prawo.... To szpieg mospanie! hola Wiara żwawo ! Hej w pogoń za nim: tam gdzie płotek szary Ze wsią się styka, coś już tam dobiega! Dopadnij konia, dalej..."

Bitwa racławicka
(Lenartowicz Teofil)
" Pług zaorał ludzkie kości, A serca nie może... Cud prawdziwy, Wstają dziwy, Podnoszą się z ziemi, I to słońce Racławickie Świeci się nad niemi. Jak przed laty jasno, krasno, W polu uroczyście, Wyrastają dawne czasy Jak wiosenne liście. Młoda wiosna Niesie..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 1 cz. 1
(Mierosławski Ludwik)
" wstania, przeznaczając jego politycznej stronie szczupłe stosunkowo, choć charakterystyczne ze stanowiska własnych zapatrywań miejsce. Również i co do formy opowiadania są uderzające na pierwszy rzut oka różnice między pierwszemi dwoma a następnemi tomami. Pierwsze dwa odznacza..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 1 cz. 2
(Mierosławski Ludwik)
" chiewiczem 2 bataliony gronadyerów za numerem 68, a trzy bataliony 13 liniowego za numerem 69; pod Wronieckim pięć batalionów 3go strzelców pieszych i 23 liniowego, za numerami 70 i 71. Każdy batalion obsadzał jedną kompanią załogi szaniec, jaki miał przed frontem, pomniejsze na..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 1 cz. 3
(Mierosławski Ludwik)
" stwem roztargniony jej ogień nie zdążył pohamować impetu jazdy moskiewskiej od stawów, aż o kilkaset kroków od 21 barkami. Na prawo baterya Grabowskiego, w przedziale 21 a 24 barkami, całkiem z innemi zatrudniona przeciw prawo-skrzydłowym bateryom Kreutza, z resztą bardzoby tylko..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 1 cz. 4
(Mierosławski Ludwik)
" moriny nie bliżej Pragi, jak pod Kałuszynem. Na rękojmią takiego oddalenia tej odsieczy podczas rozejmu, rozpoczniemy od spławienia z szańców tutejszych do Modlina dział wałowych, albo jeżeli chcecie pewniejszej jeszcze gwarancyi, ograniczmy armistycyą do obu głównych armii, a..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 1 cz. 5
(Mierosławski Ludwik)
" cóż dopiero jednej i tej samej niedogadaninie! Ponieważ zaś nie podobna żadnemu postanowieniu zbiorowemu unacześnić swojego porodu, czy jak się. wyrażał Krukowiecki, swojego oprosienia, zatem wszelkie parlamentarstwo w gwałtownych okolicznościach musi wydać same, a najzgubniejsze..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 1
(Mierosławski Ludwik)
" przytłumić polskich bateryi. — Ta dopiero dywersya od godziny czwartej nadaje stanowczą przewagi kanonadzie moskiewskiej, rozburza szańce 2giej linii od szosy Raszyńskiej do Powązek i naszą artyleryą polową zagniata w dodatku; jednakże tyle nam jeszcze odpornego wejrzenia pozostaje,..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 2
(Mierosławski Ludwik)
" szczęście, odsiecz ta krzyżuje się i plącze z bateryami polowemi uchodzącemi właśnie z interwalów szańcowych.Żołnierz pieszy porwany w te nawałne wynosiny, a po części zapędzany do poręki takowym, tak że dowódzca ledwie z 300 ludźmi dostaje się do dzieła już zewsząd..."

Bitwa warszawska w dniu 6 i 7 września 1831 r. T. 2 dziełopośmiertne L. Mierosławskiego cz. 3
(Mierosławski Ludwik)
" dla siebie samej zawodami, nie spuszczajmy z uwagi, że odwrotnie optyce południowego bojowiska, na tych 500 sążniach rozwinięcia, każdy ruch nieprzyjaciela zdradzany był teraz przez słoneczny pożar wiatraków i Czystego, któren nas w nieznośnem dla niego pozostawiał zacie-..."

Blanka Bruyn (Le Succube)
(Balzac Honore De)
" I IN NOMINE PATRIS ET FILII ET SPIRITUS SANCTI. AMEN.   W roku pańskim tysiąc dwieście siedemdziesiątym pierwszym, przeze mnie Hieronima Cornille, penitencjariusza, sędziego duchownego, na ten urząd przez członków Kapituły z Saint Maurice, przy katedrze miasta Tours wybranym,..."

Bociany cz. 1
(Jeleńska Emma)
" A tak się zdawało, że ani ciebie, ani wiosny nie doczekam. I, pomimo nocy nieprzespanej, zdrowszym się dziś czuję. Jadłem, przeczytałem gazetę i parę artykułów z »Revue« — i piszę bez trudności. Maciej twierdzi nawet, że lepiej wyglądam. Ach! — chwilowo... chwilowo... Gdy..."

Bociany cz. 2
(Jeleńska Emma)
" brali. Owczarnia była dotychczas ciasna i zimna? Przerobimy ją na przestronną i dostatnią — bylebyście z niej nie wychodzili... — Dość! dość! — zaczęto wołać, A chociaż gdzieniegdzie odzywało się też: — Jeszcze! Jeszcze! — czarny człowiek opuścił trybunę i..."

Bodega cz. 1
(Blasco Ibanez Vicente)
" w 1868) i 1873) latach bił się w szeregach rebeliantów,. z ewangeliczną powagą ograniczył się teraz do złożenia wniosku o poddanie niepowściągliwego przedstawiciela sprawiedliwości obserwacji lekarskiej, gwałtowny bowiem jego wybuch można było tłumaczyć jedynie chorobą..."

Bodega cz. 2
(Blasco Ibanez Vicente)
" — Ma dobry grunt! — zwykł być mówić Don Pablo. gdy mu donoszono o wybrykach kuzyna. Ojciec Urizabal otworzył brewiarz, który przyciskał na razie do piersi, po czym zaintonował litanię do Wszystkich Świętych: — Sancte Michael! — Ora pro nobis! — odpowiedział poważnym..."

Bodega cz. 3
(Blasco Ibanez Vicente)
" cym się językiem. — Niech żyje żandarmeria! Niech żyją bogacze! Czując, że wysycha mu w gardle, skinął na Chivą, który podbiegł do swego pana, podając mu usłużnie dwie szklanki wina. — Pij! — rzekł Ludwik do przyjaciela lat dziecięcych. Montenegro zawahał się. — Nie..."

Bogowie łakną krwi cz. 1
(France Anatol)
" oczy, namiętne i słodkie, jej bladość i nieśmiałość. Ojciec zaś, inżynier-optyk, dostawca królewski, którego w trzydziestym roku życia ta sama zabrała choroba, przekazał mu umysł bystry i prawy. — A ty, obywatelu, jak się masz? — rzekł nie przerywając pisania. —..."

Bogowie łakną krwi cz. 2
(France Anatol)
" dla niej ten sam majestat, co dawne sądy, które nauczono ją szanować. Stary Brotteaux okazywał młodemu sędziemu pewne zainteresowanie, zmieszane ze zdziwieniem i wymuszonym szacunkiem. Jak obywatelka wdowa Gamelin, również uznawał ciągłość sprawiedliwości poprzez różne ustroje..."

Bogowie łakną krwi cz. 3
(France Anatol)
" — Widzę, że znasz go teraz. Wiesz, że jest zimny, nieczuły, że jest człowiekiem złym, ambitnym tylko i próżnym. A zawsze wolałaś jego niż mnie. Gdyśmy żyli razem we troje, stawiałaś mi go za przykład. Jego sztywne ruchy i poważna mowa imponowały ci, widziałaś w nim..."

Bogurodzica : pierwszy polski hymn narodowy
(Łoś Jan)
" czternastej, a więc nowych zwrotek 12. Zostały one tu wpisane zapewne w pierwszej połowie w. XV (rękopis ma datę r. 1408, ale ta data do pieśni się nie odnosi). Nadto późniejszych tekstów, napisanych w drugiej połowie lub w końcu w. XV oraz w w. XVI mamy jeszcze 8, które nie..."

Bohater naszych czasów cz. 1
(Lermontow Michał)
" Osetyńców. Jeden z nich zadał sobie na ramię moją walizę, inni pomagali wołom niemal tylko krzykiem. Za moim wózkiem czwórka wołów ciągnęła drugą furmankę jakby nigdy nic, nie bacząc na to, że była naładowana po sam wierzch. Ta okoliczność mnie zdziwiła. Za nią szedł jej..."

Bohater naszych czasów cz. 2
(Lermontow Michał)
" bardzo zawiłym zdaniem, że od dawna mi się podoba. Pochyliła główkę i zarumieniła się z lekka. — Dziwny z pana człowiek! — rzekła potem, podniósłszy na mnie swe aksamitne oczy i roześmiawszy się z przymusem. — Nie chciałem pani poznać — ciągnąłem dalej — ponieważ..."

Bohaterski miś czyli przygody pluszowego niedźwiadka na wojnie : dla dzieci od lat 10 do 100 cz. 1
(Ostrowska Bronisława)
" Tak. Wtedy właśnie — dokonało się. W lustrze zobaczyłem sam siebie, poznałem i odczułem siebie i jednocześnie stałem się sobą ostatecznie i nieodwołalnie, sobą, Misiem, pluszowym niedźwiedziem z artystycznej krajowej wytwórni zabawek, — bohaterem mego własnego pamiętnika. "

Bohaterski miś czyli przygody pluszowego niedźwiadka na wojnie : dla dzieci od lat 10 do 100 cz. 2
(Ostrowska Bronisława)
" Wszyscy troje wstąpiliśmy na służbę do Hallera. Aż oto radosne drogi nasze przegrodziła błękitna woda Dniepru pod Kaniowskiem obozem. Tu rozstałem się z moim panem. Poszedł walczyć w szeregach, mnie zostawiwszy na koźle samochodu. I nie miałem go już wówczas zobaczyć —..."

Bohdan Zaleski o sobie i współczesnych : (na podstawie korespondencyi)
(Krechowiecki Adam)
" Norwid — i wielu, wielu innych, większych i mniejszych, takich, którzy już podówczas działali i byli znani i takich, którzy dopiero pierwsze stawiali kroki. O każdym z nich jest w tej korespondencyi wzmianka, jest sąd, są uwagi. A wszystko to na tle bardzo nieraz bolesnych, ale i..."

Bojomir, czyli zaprowadzenie chrześcijaństwa w ?użycach : powieść dla ludu polskiego i doroślejszej młodzieży cz. 1
(Chociszewski Józef)
" uwagę na naszych braci słowiańskich, mieszkających w okolicach Budyszyna, Drezna i Chociebuża! Jest to jednym z naszych głównych błędów, że za mało zwracaliśmy i zwracamy uwagi na pokrewne ludy słowiańskie i że nie staramy się o zawiązanie ścisłego z niemi braterstwa. Niechby..."

Bojomir, czyli zaprowadzenie chrześcijaństwa w ?użycach : powieść dla ludu polskiego i doroślejszej młodzieży cz. 2
(Chociszewski Józef)
" Podanie to jest wymownym dowodem, że każdy lud szlachetny kocha swą przeszłość, a mianowicie swych królów i zasłużonych mężów. Bierzmy ztąd wzór i miłujmy naszych królów polskich, bohaterów, wodzów, uczonych i wogóle zasłużonych o dobro kraju Polaków. Miłość powinna..."

Bojownicy : powieść cz. 1
(Gruszecki Artur)
" z pobielonemi ścianami, które surowo odbijały od szarych murów przeciwległej kamienicy i żółtych drzwi. Przy stoliku pod oknem stały dwa krzesła, przeznaczone dla koleżanek, a zydel, stanowiący zazwyczaj niezbędną część umywalni, dziś miał służyć dla Żaleckiego. —..."

Bojownicy : powieść cz. 2
(Gruszecki Artur)
" czucie bezsilności wobec tego miasta tak ludnego, bogatego, złożonego z tak bardzo różnorodnych żywiołów. Czy nie jest to bezcelowe i naiwne pokuszenie, że oni potrafią poruszyć, zelektryzować to miasto, zmienić nietylko porządek rządowy, ale i ustrój społeczny? To utopia, to..."

Bojownicy : powieść cz. 3
(Gruszecki Artur)
" muszonym, a potem klął w duszy babską ciekawość i swoją delikatność. Przeszło godzinę bawiła Olga w drukarni, ale pochlebiała sobie, że już poznała arkana sztuki zecerskiej. Wyszedłszy od Sewerowskiego, poszła wprost do stolarza i obstalowała na dziś małą kasztę, aby módz..."

Bojownicy : powieść cz. 4
(Gruszecki Artur)
" — Radzę pani jako przyjaciel — rzekł poważnie — nie stawać tak gorąco w ich obronie. Gdyby kto inny posłyszał, nie ja sam, mogłaby pani dostać się pod dozór tajny. — Za samą sympatyę? — Od sympatyi platonicznej do czynnej jest tylko jeden krok. I dobrze, że pani jedzie..."

Bojownicy : powieść cz. 5
(Gruszecki Artur)
" chodzisz z tej kamienicy: wazon, cegła, kawałek gzymsu pada i zabija cię... wiedziałaś o tem? — Bo to niezależy od mojej woli, ale tam gdzie mi wybór przysługuje, zawsze wybiorę drogę lepszą. — Zobaczymy...— i patrząc gniewnie — jeśli cię rażą moje zasady, powiedz..."

Bojownicy : powieść cz. 6
(Gruszecki Artur)
" mu z uśmiechem znak, aby nie budził dziecka i śpiewała przyjemnym, dźwięcznym głosem kołysankę: »Luli synku, luli, luli«... Żalecki stał spokojnie, i z głębokim smutkiem rozmyślał o zburzeniu tego cichego szczęścia domowego. Helena wydała mu się tak miłą, dobrą,..."

Bolesław Chrobry
(Mosbach August)
" Przedewszystkiem Bolesław usiłował wywinąć się z uległości cesarzowi zachodnio-rzymskiemu, bo uwłaczała jego poczuciu godności książęcej i zawadzała udzielności monarszej, do jakiej on zmierzał. Z nadzwyczajną tedy zręcznością podcinał węzły, jakie ojciec jego..."

Bolesław Chrobry
(Papi Jadwiga)
" Wiedział o tem Bolesław, więc kazał od samego Poznania aż do Gniezna i przez Gniezno całe aż do kościoła Wniebowzięcia Panny Marji, gdzie spoczywały zwłoki świętego męczennika, wysłać drogę czerwonem suknem, i na spotkanie cesarza w licznym orszaku rycerstwa podążył. Około..."

Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 1
(Orpiszewski Ludwik)
" oswojony z postaciami tych naddziadów naszych? Kto nie pozna każdej od razu po słowie i czynie?" Wstępne te słowa, napisane widocznie w pośpiechu, są, za krótkie, za doraźne, i jakby urwane, nie zaspakajają wymagań czytelnika, ani mu objaśniają należycie celu i przeznaczenia tej..."

Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 2
(Orpiszewski Ludwik)
" w potyczce nad Sajo z Tatarami poniesionych, wróciła do Polski i do Klarysek wstąpiła. W ostrej pokucie, przez trzydzieści dwa lata nigdy włosiennicy nie zrzuciła, i dla zupełniejszego oderwania się od wszelkich starań ziemskich i łatwiejszego wzniesienia ducha, na pustelnicze życic..."

Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 3
(Orpiszewski Ludwik)
" podpory, aby w razie powołania nas przez Boga z więzienia cielesnego w drogę wieczystą, przesławna Pani rzeczona, wsparta pociechą i pomocą przeciw nawałnościom złych czasów, nie wydawała za życia ani po śmierci ziemi rzeczonej, w ręce ludu innego, ani odrywała jej w gniewie..."

Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 4
(Orpiszewski Ludwik)
" Klary, ustanawiajcie w nim pewną liczbę osób, mianowicie ksienie ze zgromadzeniem i konwentem sióstr, aby wyrzekłszy się popędów własnej woli, służyły Panu w bojaźni we dnie i w nocy, i kroczyły przed nim w świątobliwości i prawdzie, zaprzawszy się siebie i świata, przez..."

Bolesław Wstydliwy i Leszek Czarny : odłamek z dziejów Lechii cz. 5
(Orpiszewski Ludwik)
""